Andrzej Gołota Przegrał A Ja Przegrałem Zakład


PH161_292 Wyjście Gołoty było całkiem obiecujące, nawet bardziej niż niektóre inne wyjścia do walk w których nawet wygrywał. Był ożywiony, czujny, skupiony…patrząc w oczy Adamkowi sprawiał wrażenie naprawdę groźnego faceta czego o Adamku powiedzieć nigdy nie można… 🙂 Wiele walk Andrzeja Gołty oceniałem źle, zarzucając mu pasywność, jednak to naprawdę silny bokser, który wiele razy stawał przed szansą osiągnięcia ważnych tytułów. Czemu kończyły się one niepowodzeniami możemy tylko gdybać, z uwagi na to iż w boksie zawodowym będącym potężnym biznesem nie zawsze lepszy może sobie na wygraną pozwolić-wszyscy-łącznie z Don`em King`iem wiemy co mam na myśli. Gołota walczył kilkakrotnie z zawodnikami WIELKIMI-UZNANYMI. Wygrywał i przegrywał. Adamek tak naprawdę nigdy wcześniej nie stoczył pojedynku z utytułowanym i groźnym zawodnikiem ciężkiej wagi, możliwe że nigdy nie dostanie nawet tej szansy więc nie będzie możliwości obiektywnego porównania z Go z Gołotą. Adamkowi brakuje jednej ważnej dla ciężkiej wagi cechy-odporności na potężne ciosy która w wadze ciężkiej nieraz ma decydujące znaczenie. Wprawdzie przyznać należy iż Andrzej faktycznie w porównaniu z Tomkiem poruszał się wczoraj trochę jak wóz z węglem ale …to nadal zupełnie inna waga oraz wiek. Myślę że jeśli dojdzie do walki Adamka z bokserem wagi ciężkiej na poziomie takim z jakimi walczył niegdyś Gołota i obaj będą w zbliżonym wieku Adamek rozczaruje wszystkich tych którzy go tak w tej chwili faworyzują. Co do osobowości i ogólnej oceny obu zawodników…-wymieniając wczoraj poglądy i rokowania co do walki, w internecie tuż przed samą walką zarzucałem Adamkowi rażący wiele osób mało inteligentny wyraz twarzy, puszenie się w mediach, oraz przede wszystkim sposób jego walki-który mnie nie ujmuje, na ringu wygląda przepraszam za określenie sierota (nic nikomu nie ujmując) spotkałem się z taką samą opinią co do Andrzeja Gołoty więc jeśli mógłbym coś tu dodać… : oglądałem wiele walk Gołoty oraz wywiadów w internecie i sprzed lat i tych ostatnich…myślę że jeśli Adamek będzie w stanie kiedykolwiek przyjąć tyle ciosów od takich gigantów boksu co Gołota, po dużo krótszym czasie będzie jąkał się znacznie wyraźniej niż Andrzej 🙂 Poza tym obaj przecież mieszkają w stanach jednak Gołota w wywiadach posługuje się i posługiwał już wiele lat temu językiem Angielskim czego o Adamku powiedzieć się nie da 🙂 Tak czy inaczej jednak Magda-miałaś rację…zarówno co do ilości rund jak i do wyniku walki…muszę pogodzić się z porażką tak samo jak Andrzej 🙂 HEHEHE ! 🙂

KLUB 19


W centrum Łodzi od kwietnia funkcjonuje klub pod nazwą „KLUB 19″…
Miła-ciepła atmosfera… kanapy w moim ulubionym kolorze …. POLECAM !!!
klub19

POZDRO DLA D & M !

Arystoteles O Duszy


Teorie duszy w starożytnej filozofii

Gdy badamy duszę, powinniśmy równocześnie stawiać problemy, które będziemy musieli w dalszym ciągu rozwiązać, oraz roztrząsać poglądy wszystkich poprzedników46, którzy tylko je o niej wyrazili — a to wszystko w tym celu, aby skorzystać z ich trafnych uwag i ustrzec się ich pomyłek. Punktem wyjścia [naszych] badań będzie przegląd tych cech, które zdaniem ogółu najbardziej charakteryzują naturę duszy. Otóż dwie zwłaszcza cechy zdają się odróżnić jestestwo posiadające duszę od jestestwa, któremu jej brak, mianowicie ruch47 i wrażenie zmysłowe. Właściwie tylko te dwie [cechy]48 przejęliśmy w spuściźnie od przodków. W samej rzeczy jedni z nich utrzymują, że dusza jest przede wszystkim i głównie czynnikiem poruszającym. A wychodząc z założenia, że [to], co nie jest w ruchu, nie może wprawić w ruch niczego, wywnioskowali, że dusza należy do klasy jestestw, które są w ruchu. To właśnie skłoniło Demokryta do twierdzenia, że dusza jest szczególnym rodzajem ognia lub ciepłoty. Istnieje [powiada] nieskończona ilość kształtów, czyli atomów; te spośród nich, które mają kształt kulisty, nazywa ogniem i duszą49; podobne są one od tzw. „pyłku powietrznego”50, który jasno widać w promieniach słońca wpadających przez okna; mieszaninę wszystkich rodzajów nasion nazywa „pierwiastkami całej natury” (podobnie uczy także Leukippos). Racja, dla której utożsamia atomy kuliste z duszą, jest ta, że takie właśnie kształty szczególnie łatwo przenikają wszystkie rzeczy i wprawiają w ruch resztę jestestw przez to, że są same w ruchu; suponują, jak to jasno widać, że dusza właśnie jest tym czynnikiem, który udziela ruchu zwierzętom. Dla tej też racji51 oddychanie stanowi [według nich] cechę istotną życia. Chociaż bowiem środowisko ściska ciała zwierząt i wypycha [z nich] te atomy, które im dostarczają ruchu (przez sam fakt, że same nie są nigdy w spoczynku), to jednak nadchodzi [zwierzętom] pomoc od zewnątrz, gdyż wchodzą do nich wnętrza inne atomy tejże samej natury w procesie oddychania. One bowiem zapobiegają wyparciu [ze zwierząt] tych atomów, które się już w nich znajdują; a dokonują tego przeciwstawiając się siłom ściskającym i zgęszczającym. Toteż tak długo [zwierzęta] żyją, jak długo są w stanie to czynić. Doktryna pitagorejczyków52, jak się zdaje, zawiera tę samą treść. W samej rzeczy jedni spośród nich utrzymywali, że dusza jest pyłkiem powietrznym; inni zaś, że jest tym, co porusza ten pyłek. Do niego odwoływali się dlatego, że jest z całą oczywistością w nieustannym ruchu, nawet gdy nie ma żadnego wiatru53. Tę samą tendencję zdradzają wszyscy ci, co określają duszę jako „to, co się samo porusza”54. Wszyscy oni bowiem sądzili, jak widać, że ruch stanowi najbardziej charakterystyczną cechę duszy, i że wszystko porusza się tylko dzięki duszy, a ona sama porusza się swoją własną mocą — bo przecież nie widzimy niczego, co by poruszało inną rzecz, gdy samo nie jest w ruchu55. Również Anaksagoras utrzymuje, że dusza jest tym, co porusza; i w ogóle wszyscy ci, co [z nim] powiedzieli, że rozum wprawił w ruch wszechświat. Jednak niezupełnie w ten sam sposób, jak Demokryt [rzecz pojmują]; ten ostatni bowiem utożsamił bez zastrzeżeń duszę z rozumem, bo [według niego] prawdą jest to, co się [nam] zjawia i dlatego Homer słusznie w poemacie powiedział, że Hektor leżał bez rozumu56. W samej rzeczy [Demokryt] nie posługuje się terminem „rozum” dla oznaczenia jakiejś władzy poznającej prawdę, lecz mówi, że dusza jest tym samym, co rozum57. Anaksagoras mniej jasno się o nich wyraża: w wielu miejscach twierdzi, że przyczyną piękna i prawdy jest rozum, ale gdzie indziej utrzymuje, że rozum jest duszą, bo znajduje się we wszystkich58 zwierzętach, wielkich i małych, wyższych i niższych. [Niesłusznie!] Wcale bowiem nie widać, by rozum w znaczeniu „mądrość”59 miał się znajdować we wszystkich zwierzętach lub nawet we wszystkich ludziach60. Wszyscy zatem, co skupiali uwagę na tym, że jestestwo posiadające duszę porusza się, sądzili, że dusza jest w najwyższym stopniu źródłem ruchu; przeciwnie, wszyscy ci, co zatrzymywali ją [uwagę] na poznaniu i postrzeganiu zmysłowym rzeczy, utożsamiają duszę z pierwiastkami bytu; i to jedni z większą ich ilością, drudzy z jednym, zależnie od tego, czy przyjmują więcej pierwiastków, czy tylko jeden. I tak na przykład Empedokles twierdzi, że dusza składa się z wszystkich pierwiastków61, a nawet że każdy z nich jest duszą62. Oto jego własne słowa: „Ziemią widzimy ziemię, wodą wodę, eterem boski eter, ogniem niszczycielski ogień63, miłością miłość, smutną nienawiścią nienawiść64. W ten sam sposób również Platon w [dialogu] Timajos65 kształtuje duszę z pierwiastków66, bo [według niego] tylko rzeczą podobną poznaje się rzecz podobną67 — lecz rzeczy składają się z pierwiastków. Podobnie też w wykładach O filozofii68 znajduje się twierdzenie, że „zwierzę samo w sobie”69 jest złożone z idei Jedynki samej w sobie oraz Pierwszej Długości, Pierwszej Szerokości i Pierwszej Głębokości; w podobny sposób złożone są inne byty. Jeszcze inaczej [tę myśl wyraża]: rozum jest Jedynką [Monadą], nauka jest Dwójką [Diadą], bo idzie prosto [od jednego punktu] do drugiego [do konkluzji]; mniemanie stanowi liczba właściwa [dla] powierzchni [Triada]; wrażenie zmysłowe wreszcie liczba [charakterystyczna dla] objętości [Quaternio]70. Liczby bowiem były uważane za jednoznaczne z ideami i zasadami, a za złożone z pierwiastków71. Natomiast rzeczy poznajemy już to zdrowym rozsądkiem, już to nauką, już to mniemaniem, już to wreszcie zmysłami — a liczby wzmiankowane są równocześnie ideami rzeczy. Ponieważ dusza uchodziła i za źródło ruchu, i za zdolność poznawczą, dlatego niektórzy złożyli ją z tych dwojga, oświadczając, że jest ona liczbą, która sama siebie porusza72. Różnią się jednak między sobą co do natury i liczby zasad. Największa różnica zachodzi między tymi, którzy je uważają za cielesne, i tymi, według których są one bezcielesne73. Od tych zaś wszystkich różnią się ci, którzy mieszają je razem i wyprowadzają zasady z obu źródeł74. Rozbieżność zdań dotyczy również ilości [zasad]: podczas gdy jedni przyjmują jedną zasadę, drudzy [opowiadają się] za większą ich ilością. Odpowiednio do tego tworzą pogląd na duszę: utrzymują — nie bez racji — że rzecz, która ze swej natury jest źródłem ruchu, znajduje się wśród pierwszorzędnych [zasad]. Dla tej to racji niektórzy sądzili75, że dusza jest ogniem, bo on jest i najsubtelniejszy, i najbardziej bezcielesny spośród pierwiastków76; ponadto on to w pierwszym rzędzie77 wykonuje ruch i porusza inne rzeczy. Demokryt wyrażał się trafniej od innych, gdy uzasadniał obie te własności [duszy]: dusza i rozum są jedną i tą samą rzeczą, a ta rzecz jest jedną z pierwszych i niepodzielnych ciał; posiada zdolność poruszania dzięki delikatności i kształtowi [swoich atomów]; dalej [utrzymuje, że] ze wszystkich kształtów kształt kulisty posiada największą zdolność ruchową, i że taki właśnie kształt mają [atomy] rozumu i ognia. Anaksagoras, jak się zdaje, twierdził, że dusza jest czymś innym od rozumu, jak to już zaznaczyliśmy wyżej78; jednak traktuje je, jak gdyby były79 jedną naturą — z tym tylko zastrzeżeniem, że uczynił w szczególny sposób rozum zasadą wszechrzeczy80; w każdym razie twierdzi, że on sam jeden spośród [wszystkich] rzeczy jest niezłożony, niezmieszany i czysty; jednej i tej samej zasadzie przypisuje obie funkcje — poznawania i poruszania — gdy mówi, że rozum wprawił w ruch wszechświat81. Także Tales, jak widać z tego, co nam tradycja przekazała82, zdaje się sądzić, że dusza jest siłą poruszającą, bowiem powiedział, że magnes83 posiada duszę, ponieważ porusza żelazo. Diogenes, podobnie jak niektórzy inni84, utrzymywał, że [dusza] jest powietrzem, uważał bowiem, że powietrze jest ze wszystkich [ciał] najsubtelniejsze, i że ono jest [pierwszą] zasadą; i że właśnie dzięki temu ma zdolność poznania i poruszania: [poznania], o ile jest pierwszą [zasadą], od której reszta bierze początek; poruszania zaś, o ile jest pierwiastkiem najsubtelniejszym. Także Heraklit uważa duszę ze [pierwszą] zasadę, a to dlatego, że jest ona gorącym oparem, z którego wszystko się składa; nadto że jest on w najwyższym stopniu bezcielesny i nieustannie płynie: wreszcie, rzecz, która się porusza, może być poznana tylko przez rzecz, która jest w ruchu85; zarówno bowiem on, jak wielu innych86 sądziło, że rzeczy są w ruchu. Podobnie jak oni myślał, jak się zdaje, i Alkmajon; twierdzi bowiem, że jest ona nieśmiertelna, bo jest podobna do „nieśmiertelnych”; i że zawdzięcza ona to [podobieństwo] nieustannemu ruchowi; wszak wszystkie boskie istoty — księżyc, słońce, gwiazdy i całe niebo — bez ustanku się poruszają87. Niektórzy [filozofowie] bardziej powierzchowni, na przykład Hippon88, utrzymywali nawet, że [dusza] jest wodą89. Do tej teorii skłonił ich, jak się zdaje, fakt, że nasienie wszystkich [zwierząt] jest płynne; albowiem tych, co utożsamiają duszę z krwią, zbija w następujący sposób: nasienie nie jest krwią, a przecież ono jest duszą pierwotną. Inni, na przykład Kritias90, [twierdzili], że [dusza] jest krwią; sądzili bowiem, że najbardziej charakterystyczną cechą duszy jest postrzeżenie zmysłowe; a to znów zależy od natury krwi91. A zatem wszystkie pierwiastki znalazły jakiegoś zwolennika 92 — z wyjątkiem ziemi! Do niej nikt się nie odwoływał, chyba o ile utrzymywał, że na duszę składają się wszystkie pierwiastki, lub że ona stanowi je wszystkie. Wobec tego można powiedzieć, że wszyscy określają duszę za pomocą trzech cech: ruchu, wrażeń zmysłowych, bezcielesności, lecz każda z nich jest odniesiona do [pierwszych] zasad. Dla tej też racji ci, którzy określają duszę za pomocą poznania, uważają ją za pierwiastek lub zespół pierwiastków, i z wyjątkiem jednego [filozofa]93 w podobny sposób ją przedstawiają. Mówią bowiem: „rzecz podobną poznaje tylko rzecz podobna”; a ponieważ dusza wszystko poznaje, dlatego składają ją ze wszystkich pierwiastków. Dla tej też racji wszyscy ci, co przyjmują jedną jakąś przyczynę i jeden pierwiastek, utrzymują konsekwentnie, że dusza składa się z jednego pierwiastka, na przykład z ognia lub powietrza. Ci zaś, którzy się opowiadają za większą ilością pierwiastków, wprowadzają także do duszy większą ich ilość. Sam jeden Anaksagoras twierdzi, że rozum nie odbiera żadnego wpływu od zewnątrz i że nie ma nic wspólnego z innymi rzeczami. Jeżeli jednak jest taki, jak będzie mógł on [coś] poznać i z jakiej przyczyny? Tego ani on sam nie wyjaśnił, ani z tego, co powiedział, jasno nie widać94. Wszyscy ci, którzy wprowadzają przeciwieństwa do zasad, składają również i duszę z przeciwieństw95. Przeciwnie, ci, co [oświadczają się] za jednym z dwóch przeciwieństw, np. ciepłem, zimnem lub czymś innym w tym rodzaju, odpowiednio do tego i duszę sprowadzają do jednego z nich96. Dla tej też racji nawet do nazw się odwołują97; ci bowiem, którzy utożsamiają duszę z ciałem, [utrzymują], że słowo „żyć” [ζην] pochodzi od słowa „gorąco” [ζεΐν = wrzeć]; przeciwnie, ci, co ją utożsamiają z zimnem, [utrzymują]: że słowo dusza [ψυχή] wywodzi się od oddychania i oziębiania [ψυχάω]98. Takie to teorie duszy przekazała nam tradycja — i takie dowody, na których się one opierają.

SŁUCH MUZYCZNY DZIECKA.


00131995_cr-5

SPRAWDZENIE STOPNIA UMUZYKALNIENIA (SŁUCHU MUZYCZNEGO) U KILKULETNIEGO DZIECKA.

Niedawno pewna znajoma osoba poprosiła mnie o radę – jak sprawdzić czy dziecko ma słuch muzyczny? Ze względu na to, iż wiele osób może mieć podobne chęci sprawdzenia preferencji muzycznych swoich dzieci postanowiłem opisać to w swoim blogu.

Jeśli chodzi o specjalistyczne oprogramowanie dające możliwość badania słuchu to owszem są takie programy, jednak mam tu na myśli audiometry-czyli typowe programy do badania słuchu człowieka pod kątem ustalenia charakterystyki słuchu. Chodzi dokładnie o wyznaczenie krzywej, która wskazuje zdolności słyszenia określonych frekwencji pasma słyszalnego oraz poziom każdej z tych frekwencji, na którym u danej osoby osiągnięty zostaję dolny próg słyszalności a więc, przy jakiej wartości podanej w dB (decybelach) dźwięk określony z poziomu niesłyszalnego staje się słyszalny.

Q3R

W programie takim podajemy wiek osoby, u której test jest przeprowadzany i na podstawie zawartych w nim informacji możemy również stwierdzić czy charakterystyka słuchu osoby badanej jest na odpowiednim poziomie, jak bardzo krzywa charakterystyki odbiega od żądanej w danym wieku i czy ewentualne odbieganie od norm nosi znamiona patologii, czyli czy ubytek słuchu (ogólnie lub w określonych częściach pasma) jest na tyle duży, że wymaga konsultacji medycznej.

Nie ma to jednak nic wspólnego ze słuchem muzycznym!!!

Nie wiem czy istnieją takie programy, ale w zadzie do tego celu służyć może każdy instrument muzyczny w formie oprogramowania bądź fizyczny instrument melodyczny jednak taka metoda wymaga obecności-przeprowadzenia takiego testu oraz oceny przez osobę, która takim słuchem dysponuje.

1 (1)

We wstępnych egzaminach do szkoły muzycznej, we wczesnym wieku człowieka egzamin taki przebiega w sposób następujący, że osobie, którą oceniamy stawiamy (wydobywamy z instrumentu) pojedyncze dźwięki każąc tej osobie powtórzyć je w postaci wyartykułowania ich gardłowo na zasadzie lalala, tututu czy jak komu wygodniej, ponieważ dla osoby o nikłej znajomości techniki śpiewu pewne dźwięki łatwiej wyartykułować w formie lalala niż tututu lub na odwrót wiec tutaj formy nie narzucałbym takiej młodej osobie.

W przypadku „trafiania w dźwięki” można spróbować zagrać krótką melodię składającą się z kilku dźwięków celu powtórzenia. Dla podniesienia stopnia trudności dla osoby wykazującej spore zdolności można spróbować „postawić” akord a więc kilka dźwięków jednocześnie zapytaniem ile dźwięków akordzie osoba usłyszała. Może to być dźwięków 4, 3, 2 lub dowolna ilość…im więcej tym trudniej – rzecz jasna.

Jest to najprostsza metoda jednak od osoby, która ocenia „na swoje ucho”, od jej stopnia umuzykalnienia oraz również wrażliwości słuchu muzycznego zależy trafność oceny, więc sprawa zaczyna się tutaj lekko komplikować, ponieważ nie wszyscy słyszymy identycznie. Ni którzy potrafią bez większych problemów odróżniać różnicę półtonów czy ćwierćtonów ćwierćtonów nawet kilku „centów”, inni mogą mieć z tym kłopot. Druga sprawa jest taka, że aparat słuchu to jedno a zdolność wyartykułowania tonu – emisji głosu – to drugie. Może zdarzyć się, że przy dobrze wykształconym słuchu muzycznym występuje problem w wyśpiewaniem jego, choć ze znalezieniem go na klawiaturze fortepianu nie będzie większych trudności. W szkołach muzycznych mamy zarówno kształcenie słuchu jak i emisję głosu jednak ja uważam, że jeśli chodzi o to drugie jesteśmy w stanie osiągnąć dużo większe postępy. Wynika to z budowy narządu słuchu, z psychoakustyki, tak jak w przypadku osób, które rodzą się z zawartością większą w oku komórek odpowiedzialnych za kształt-kontur niż za barwy-wtedy mamy do czynienia z daltonizmem. W przypadku słuchu, słuchu muzycznego, można zastosować podobną analogię.

Sprawa więc po zastanowieniu nie wydaje się być prostą skoro te same cechy występują u każdego zarówno zarówno dziecka, które chcemy ocenić jak i u osoby która tej oceny dokonuje. Ważne jest, więc aby ocenę taką przeprowadzała osoba na pewnym poziomie umuzykalnienia, będąca pewnego rodzaju jakimś autorytetem w tej dziedzinie, potrafiąca dostrzec oraz rozróżnić w/w zależności oraz rozbieżności mogące występować.

Jednak dla przeprowadzenia kilkuminutowego testu służącemu pobieżnej ocenie czy w ogóle dziecko rokuje nadzieje uprawiania śpiewania innego niż wyłącznie przy goleniu taka metoda powinna dać w miarę obiektywną ocenię nawet, jeśli oceny tej niekoniecznie dokonywać będzie sam wielki Andrea Bocelli 

Jeśli chodzi o aspekt poczucia rytmu to już temat na inny wpis 🙂

00131975_cr-3

Buddyzm „Filozofia Życia-Mądrość”


Co to jest właściwie MĄDROŚĆ, nie jest wcale łatwo określić. Może najlepiej byłoby powiedzieć, że chodzi tu o zdolność wrodzoną lub nabytą, która pozwala człowiekowi dobrze kierować swoim życiem i pomaga mu zapewnić sobie pomyślność, powodzenie, a nawet szczęście. Nie utożsamia się ona z wiedzą, choć zakłada jej posiadanie… Mądrość jest również zdolnością wykonywania dobrze swojego zawodu… Jest ona owocem doświadczenia osobistego, uważnej obserwacji zarówno zachowania ludzi i zwierząt, jak też i praw, jakimi rządzi się przyroda. Dojrzewa jednak na gruncie mądrości wrodzonej, którą już od najwcześniejszych lat wzbogaca także mądrość rodu, plemienia czy ludu, znajdującą swój wyraz we wskazówkach udzielanych synom, przez ojców, w pouczeniach zawartych w najróżniejszych obrzędach inicjacji itd. W ten to sposób z pokolenia na pokolenie przekazuje się całą sumę zbiorowych doświadczeń i wyciąganych z nich wniosków. Tak więc człowiek mądry to również ten, kto jest zdolny do przekazywania swej mądrości. A na to musi umieć nie tylko mówić, lecz także słuchać i rozumieć. Mądrość nie istnieje bowiem sama dla siebie. Jest „sztuką życia z drugim”… Mądrość ma służyć człowiekowi, jego praktycznemu powodzeniu we wszystkich dziedzinach życia. A choć wyrasta z ludzkiego doświadczenia i z ludzkich uzdolnień, inteligencji i zdrowego rozsądku, jest zarazem paradoksalnie darem bóstwa czy Boga.

Buddyzm – Cztery Szlachetne Prawdy


Pierwsza sutra (nauka) Buddy koncentrowała się na Czterech Szlachetnych Prawdach:

  1. Prawda o bólu (ból – duhkha); Wszystkie istoty nieuniknienie doświadczą cierpienia.
    Życie jest przepełnione bólem i cierpieniem. Rodzimy się, starzejemy, chorujemy i umieramy. Źródłem powstawania bólu jest zjednoczenie się z tym czego się nie kocha, oddzielenie od tego co się kocha. Ból jest stanem emocjonalnego poruszenia, konfliktu, niepokoju, braku harmonii.
  2. Prawda o przyczynie cierpienia (przyczyna – samudaja); Przyczyną cierpienia jest pragnienie.
    Źródłem cierpienia jest niewiedza, ułuda, przywiązanie do siebie i rzeczy, jak gdyby miały one trwać wiecznie. Z tej niewiedzy wyłania się:

    • Pożądanie trsna Pożądanie jest pragnieniem namiętności, istnienia lub nieistnienia, które więzi człowieka w cyklu niekończących się reinkarnacji. Każda zaspokojona potrzeba rodzi nową potrzebę. Ponieważ nie możemy zaspokoić wszystkich naszych potrzeb, wyłania się cierpienie. W ten sposób radość zamienia się w gorycz.
    • Przywiązanie do siebie, egoistyczne wyodrębnienie z otoczenia, które powoduje poczucie osamotnienia i zagrożenia. Taka postawa rodzi konflikty społeczne, wojny, niszczenie środowiska, a w konsekwencji cierpienie ludzi i egocentryczną filozofię przetrwania kosztem wszystkiego i wszystkich.
  3. Prawda o ustaniu cierpienia (uniecestwienie – nirodha, nirwana – bez pragnień); Przyczynę pragnienia można unicestwić
    Istnieje sposób na ograniczenie cierpienia. Należy usnąć jego przyczyny, czyli wyzbyć się egoistycznych potrzeb poprzez osiągnięcie stanu Nirwany, zwanego przebudzeniem lub oświeceniem. Stan Nirwany osiągamy poprzez oderwanie się od wszystkiego co nas otacza, wygaszenie pragnienia, zabicie żądz. Droga do Nirwany jest stopniowa i prowadzi poprzez unicestwienie w sobie miłości, nienawiści, winy… Nirwana jest stanem Umysłu Buddy, w którym istnieje jedność pomiędzy jednostką i Wszechświatem. Pełne wygaszenie emocji następuje w momencie śmierci.
  4. Prawda o ośmiorakiej drodze marga; Aby unicestwić przyczynę cierpienia trzeba podążać drogą Buddy
    Wszyscy mamy Naturę Buddy. Uświadomienie sobie tego czyni kres cierpieniu. Do osiągnięcia Nirwany, stanu przebudzenia, służą techniki medytacyjne, które dobiera się w zależności od psychiki poszukującego. Różnorodne sposoby medytacji są proponowane przez liczne szkoły buddyjskie. Chcąc osiągnąć stan Nirwany należy iść Ośmioraką Ścieżką. Droga ta obejmuje życie moralne, koncentrację umysłu, by pozostać w stanie czuwania oraz mądrość prajna, która jest owocem nauki, refleksji i kontemplacji.

Ile Powinien Trwać KONKRETNY SEKS ???


Ludzie są otumanieni filmami porno oraz poradami w magazynach dla twardych facetów i wyzwolonych kobiet. Dlatego wierzą, że seks powinien trwać całą noc. Badania wykazały jednak, że te deklaracje nijak mają się do rzeczywistości. W szczerych rozmowach z lekarzami najwięcej osób przyznało, że dobry seks powinien trwać od 7 do 13 minut. Dłuższy męczy – podaje dziennik.pl.
Badania prowadziło 50 amerykańskich i kanadyjskich lekarzy, terapeutów, psychologów, pracowników socjalnych i pielęgniarek. To oni rozmawiali z tysiącami pacjentów.
Część badanych musiało odpowiedzieć na pytania dotyczące relacji między czasem stosunku a satysfakcją z seksu. Badacze nie zajmowali się pieszczotami i grą wstępną. Skoncentrowali się na czasie – liczonym od momentu wejścia członka do pochwy do wytrysku.
Oto, jak badani określili swoje odczucia:
* za krótki seks – od 1 do 2 minut
* wystarczający – od 3 do 7 minut
* atrakcyjny – od 7 do 13 minut
* za długi, męczący – od 13 do 30 minut

A więc Panowie – nie jest tak źle !!! 🙂

NEW ROCK


NEW ROCK

Hiszpańska firma produkująca obuwie typu – GLANY!!!Dostępna od lat na rynku europejskim…w Polsce niestety głównie w sklepach internetowych.Buty solidne, nadzwyczaj trwałe! Zrobione z materiałów najwyższej jakości:Naturalna skóra…zszywane elementy, futurystyczny design w postaci najprzeróżniejszych malowideł, metalowych okuć, łańcuchów itd…Podeszwy zazwyczaj na wysokiej koturnie zastosowaniem nowoczesnych technologii wpływających na sprężystość i elastyczność buta.

JEDNYM SŁOWEM NAPRAWDĘ BUTY NIE DO ZAJECHANIA !!!

Wiem co piszę ponieważ posiadam jeden model z 1998 roku i w zasadzie poza zniszczeniem metalowych okuć, które miały prawo nie wytrzymać wielu „prób balistycznych” J nic z nimi nie stało się do dnia dzisiejszego.TO GLANY Z NAJWYŻSZEJ PÓŁY – niestety również cenowej jak na polskie realia.

Pełną ofertę proponuję obejrzeć na stronie sklepu ROCK METAL SHOP

Oto link :

http://www.rockmetalshop.pl/search.php

POLECAM !!!

Poniżej kilka ulubionych przeze mnie modeli :

9

7

11

14

15

16

17

„CHUDY” bolek czyli – najbardziej awaryjny samochód spośród wszystkich „damskich” autek :)


chudybolek

Kilka Prawd O Kobiecie I Nie Tylko…


Zbiór cytatów odnoszących się do natury kobiecej …ludzi literatury i nie tylko…

Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie osiągnie.
— Jean-Paul Sartre

Kobieta jest cudem boskim, szczególnie jeśli ma diabła za skórą.
— Alfons Allais

Miłość to partia kart, w której wszyscy oszukują: mężczyźni, by wygrać, kobiety, by nie przegrać.
— Alfred Hitchcock

Muśnięcie sukni kobiety czystej daje radość żywszą niż posiadanie kobiety łatwej.
— Jean-Jacques (Jan Jakub) Rousseau

Najlepsze listy miłosne kobieta pisze zawsze do mężczyzny, którego zdradza.
— Lawrence Durrel

Jeśli w odpowiedzi na twoje pytanie kobieta odpowiada – nie wierz jej, jeśli jednak milczy – nie wierz jej tym bardziej.
— Kornel Makuszyński

Każda kobieta piękna jest brzydką w stosunku do piękniejszej od siebie, każda brzydka – piękną w stosunku do brzydszej – każda, czy piękna, czy brzydka, piękna – w stosunku do mężczyzny , któremu się podoba.
— Henryk Sienkiewicz

Kobieta wierzy, że dwa i dwa zmieni się w pięć, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę.
— Eliot George Eliot (Mary Ann Evans)

Jak się kobieta uprze to diabła przegada.
— William Shakespeare (Szekspir) (1564-1616)

Ile razy mężczyzna patrzy na kobietę, szatan zakłada mu różowe okulary.
— Bolesław Prus (1847-1912)

Subtelność kobieca jest tak cudowna, że kobieta żałuje cię już na kilka dni przedtem, zanim cię zdradziła.
— Kornel Makuszyński

Znikomym staje się płomień miłości w sercu kobiety, skoro względy i pieszczoty przestaną go zasilać.
— Alighieri Dante

Ptwory I Spółka Pod Namiotem :)


Mam nadzieję że jak tylko zrobi się ciepło będziemy jeździć znów pod namiocik w różne ciekawe, tajemnicze miejsca 🙂 🙂 🙂

Kilka Fundamentalnych Zagadnień Z Dziedziny Wokalistyki


Profesjonalny głos śpiewaczy to złożony aerodynamiczny proces,
zdeterminowany koniecznością uzyskania maksymalnego poziomu
wyjściowego głosu poprzez odpowiednią koordynację oddychania,
fonacji i kształtowania charakterystyki rezonansowej traktu głosowego
Definicja fizyczna śpiewu
Muzyczna definicja śpiewu:
Narząd śpiewu jest instrumentem muzycznym
(instrument dęty o podwójnym ograniczonym stroiku-Drobner)
Część tego instrumentu ma budowę daną przez naturę, budowę niezmienną, ale na wiele
jego parametrów wokalista może i powinien mieć wpływ, tak aby móc zagrać na głosie
jak wirtuoz na instrumencie solowym
Źródło dźwięku – Struny głosowe
Generator – Strumień powietrza
Amplifikator – Rezonatory nadające nośność i brzmienie
Rodzaje głosu ludzkiego
Dla każdego śpiewaka ważne jest określenie rodzaju jego głosu.
Podstawowymi wyróżnikami głosu są skala i barwa, elementem istotnym
Są ponadto tzw. dźwięki przejściowe.
Wymienione czynniki pozwalają doświadczonemu pedagogowi śpiewu jedynie
Za pomocą słuchu zaliczyć głos do danej kategorii. Alternatywną metodą w sytuacjach
wątpliwych jest badanie laryngoskopowe długości i szerokości strun głosowych.
Skala głosu
– głosy nieszkolone – półtorej oktawy
– głosy szkolone – do trzech oktaw
Podział głosów
dziecięce żeńskie męskie
Odmiany głosu (decydują barwa, siła charakter oraz
Przystosowanie do wykonywania określonej muzyki)

Teorie powstawania głosu
Do wytworzenia mowy i śpiewu potrzebne jest wpółistnienie następujących elementów:
– mechanizmu drgającego powodującego rytmiczne otwieranie się i zamykanie głośni
– podgłośnieniowego ciśnienia wydechowego wytwarzającego podmuch o wysokim ciśnieniu
– przestrzeni rezonansowej klatki piersiowej oraz gardła, jamy ustnej i nosowej, które to nadają dźwiękowi barwę
TEORIA MIOELASTYCZNA
W głosie ludzkim struny głosowe wprawiane są w ruch przez ciśnienie podgłośniowe.
Powietrze przechodząc przez zwarte struny pociera je i w ten sposób wprowadza w drgania o określonej częstotliwości.
-> Kluczowe miejsce w tworzeniu głosu przypisane jest mięśniom oddechowym i krtaniowym.
TEORIA KlONICZNA (1950 Raoul Husson)
Mówi o neurofizjologicznej istocie zjawiska drgania strun głosowych. Husson uważał że drgania strun głosowych
Nie zależą od fali wydychiwanego powietrza ale od pracy kory mózgowej. Drgania strun głosowych wywołane są
Przez impulsy nerwowe wysyłane przez ośrodkowy układ nerwowy. Impuls nerwowy dochodzący do krtania powoduje
Skórcz, kt óry otwiera szparę głośni, rozkurcz powoduje natomiast jej zamknięcie, a częstotliwość drgań strun głosowych
odpowiada częstotliwości impulsów nerwowych. Powietrze wydechowe stanowi jedynie ośrodek rozchodzenia się fali.
Argumenty:
– zarówno ludzie jak i zwierzęta posiadają podobnie zbudowaną krtań, a tylko ludzie wykształcili mowę
– pacjentowi wszczepiono rurkę którą powietrze omijało krtań, w tej samej chwili dźwięk ustał, a drgania strun głosowych trwały
aż do chwili zakończenia wydechu
(1953 Laget) Wykazano, że czynność wiązadeł głosowych może powstać dzięki impulsom przekazywanym przez nerwy krtaniowe
bez udziału prądu powietrza.
TEORIA AERODYNAMICZNA (współczesna)
Argumentem podważającym teorię Hussona było eksperymentalne uzyskanie tonu podstawowego z krtani wyciętej ze zwłok.
Ciśnienie podgłośnieniowe w sposób bierny otwiera i zamyka głośnię i jednocześnie podrażnia zakończenia nerwowe, które
przenoszą bodźce do mózgu. Ośrodkowy układ nerwowy wysyła impulsy do nerwów krtaniowych, które pozwalają koordynować
pracę krtani. Drgania strun głosowych są konsekwencją współzawodnictwa między ciśnieniem podgłośniowym (rozsuwającym struny)
a sterowanym prze układ nerwowy skurczem mięśni. Napierający słup powietrza dzielony jest przez drgające struny głosowe
na serię rytmicznych podmuchów
Modelowanie oscylacji strun głosowych
oscylator
rezonator
f(t) A(f)
model traktu głosowego:
Pobudzenie – (ciśnienie progowe fonacji)
Strumień powietrza niezbędny do mówienia i śpiewania
generowany jest przez ciśnienie wywierane na płucach przez przeponę
(ang. diaphragm) i mięśnie brzuszne (ang. abdominal muscles)
Objętość płuc dorosłego człowieka wynosi 6-7 litrów, jednak tylko ok.
4-5 litrów może być używanych przy śpiewaniu. 2 litry są zawsze
obecne w płucach i stanowią tzw. residualną objętość(ok. 2 litry).
Pozostała objętość jest objętością oddechową (ang. tidal volume). Przy
oddychaniu używamy tylko 15% tej objętości ale przy wysiłkach takich
jak sport lub śpiewanie możliwe jest używanie pełnej objętości
oddechowej.
Tp przedział czasu kiedy ciśnienie rośnie (p – ang. positive)
Tn przedział czasu kiedy ciśnienie spada. (n – ang. negative)
To przediał czasu kiedy krtań jest otwarta – powietrze przepływa przez krtań
T długość trwania cyklu ( (wartość odpowiedzialna za częst. tonu krtaniowego)
uo średni poziom ciśnienia
uac maksymalny poziom ciśnienia
Parametry tonu krtaniowego
Qo=T0/T
Qs=Tp/Tn
Wsp. wypełnienia
Wsp. skosu
(skewing quotient)
Widmo tonu krtaniowego
Brzmienie fletowe
Brzmienie blaszane (brassy sound)
Nachylenie normalne 12dB/okt
Czynniki wpływające na częstotliwość tonu krtaniowego
– rozmiar krtani i strun głosowych:
– płacz niemowlaka fTK ≈ 500 Hz
– dzieci 250 – 400 Hz
– kobiety ok. 200 Hz
– mężczyźni ok. 150 Hz
Różnice w rozmiarach krtani mężczyzn i kobiet
– parametry pracy strun głosowych:
Krtań – budowa
Zwarcie strun (addukcja) (nastawienie głosowe) może być trojakiego rodzaju:
– nastawienie miękkie – struny zbliżają się do siebie i drgają w sposób swobodny.
Jest to fizjologicznie najbardziej poprawny układ strun
– nastawienie twarde – struny zbyt mocno napierają na siebie, przez co drgania są utrudnione
Stan ten pojawia się podczas twardego atakowania dźwięku (głosy amatorskie) lub
w stanach osłabienia narządu głosowego.
– nastawienie chuchające – struny głosowe na części swojej powierzchni nie stykają się za sobą, a
część powietrza przechodzi swobodnie nie zmieniając się na falę akustyczną i
dołącza do dźwięku jako szum -> Objaw patologiczny – bezgłos
Funkcje krtani – oddechowa, obronna, fonacyjna
Metoda kontroli częstotliwości tonu krtaniowego
– zmiana długości strun głosowych
– zmiana napięcia strun głosowych
Fizjologia narządu mowy i śpiewu: Schemat zastępczy traktu głosowego:
Epilarynx
tube
Rezonatory traktu głosowego
Rezonatory – amplifikatorami dźwięku
Resonare (łac) – „odbrzmiewać”. Jeśli fala dźwiękowa na swojej drodze napotka ciało sprężyste to pod wpływem
jej impulsów zostanie ono wprowadzone w drgania o tej samej częstotliwości.
W akustyce istnieją dwa rodzaj rezonansu ze względu na właściwości ciał rezonujących:
REZONANS WYMUSZONY – amplifikator nie posiada konkretnej częstotliwości swoich drgań (drgań własnych)
i przyjmuje drgania źródła dźwięku -> współbrzmienie
-> drgające chrząstki -> tarczowate, nalewkowate, pierścieniowate i nagłośnia
-> kości mostka, obojczyka i żeber
REZONANS SWOBODNY – amplifikator posiada z natury określoną częstotliwość drgań i zaczyna drgać pod
wpływem fali tylko wtedy gdy ta ma taką samą częstotliwość
-> komory rezonansowe
a) rezonatory dolne (piersiowe)
– jama podgłośniowa, tchawica oskrzela, klatka piersiowa (150-400 Hz)
b) rezonatory górne (rezonatory głowowe – nasada)
– mają duże możliwości przestrajania kształtu
( jedynie zatoki przynosowe i jama nosowa mają trwały kształt)
Kolejne rezonatory górne:
Krtań – rura zamknięta z jednej strony przez zwarte struny głosowe. Istnieją kieszonki krtaniowe,
małe rezonatory, które są ruchome i zmieniając kształt w znaczący sposób wpływają na barwę dźwięku
Ruchy krtani zmieniają barwę dźwięku, przez zmianę rezonansu i silny wpływ na proporcje i pojemność
innych rezonatorów.
Gardło – 13-15 cm długości, szerokość w okolicy kości gnykowej jest największa (4-5 cm).
W czasie fonacji niezwykle ważne jest zamknięcie przewodu nosowego
Jama głosowa – jej parametry wpływają na dwa pierwsze formanty -> tworzą samogłoski
Jama nosowa – ma parametry uwarunkowane anatomicznie -> zatoki -> małe komory -> rezonans 3000-5000 Hz
Formanty
Zależność rodzaju samogłoski od wartości formantów F1 i F2
1) Formanty niskie odpowiedzialne za artykulację głosek
– F1 i F2 maleją wraz ze zwiększeniem długości przewodu głosowego (cechy osobnicze)
– F1 i F2 maleją gdy zaokrąglamy usta a rosną gdy je rozszerzamy
– zawężenie ust obniża F1 a zwiększa F2
– zawężenie ust zwiększa F1, obniża F2
– dla wysokich dźwięków cz.formantu nie może być mniejsz niż częstotliwość podstawowa
dźwięku
2) Formanty wysokie odpowiedzialne za barwę
zmienność w zależności od pojemości rezonatora nadkrtaniowego
• Mniejszy rozrzut w amplitudzie formantu śpiewanego dla głosów męskich ( przykładowo: +- 4dB dla różnych
śpiewaków, +-16dB dla różnych samogłosek, 9-14 dB dla różnych częstotliwości podstawowych) niż dla żeńskich
(przykładowo: +-24 dB dla różnych śpiewaczek, +-23 dB dla różnych rodzajów śpiewu, 30 dB dla różnych
głośności). Ogólnie można stwierdzić że dla mężczyzn wielkości formantów są mniej zmienne niż dla kobiet.
• Zależność wielkości formantu od rodzaju śpiewanej samogłoski (najmniejszy dla samogłoski „u”)
• Zmniejszanie się amplitudy formantu przy wzroście częstotliwości fonacji; właściwość ta może być wytłumaczona
jako efekt istnienia charakterystyk częstotliwościowych generatora krtaniowego
• Małe zróżnicowanie wielkości formantu dla niskich częstotliwości fonacji (220 i 392 Hz)
• Zależność wielkości formantu od poziomu dźwięku w dB nie zawsze jest liniowa (szczególnie dla głoski „y”). Od
pewnej głośności amplituda zaczyna rosnąć szybciej niż wzrost poziomu dźwięku w dB.
• Głosy altowe dla tych samych wartości poziomu dźwięku mają najwyższy poziom formantu śpiewaczego,
większy nawet w porównaniu z głosami męskimi, podczas gdy głosy sopranowe i mezzosopranowe
mają formant średnio o 20 dB mniejszy niż alty. Świadczy to o tym, że formant śpiewaczy jest cechą
śpiewu ale nie zawsze jego najbardziej charakterystycznym elementem.
Przykładowe właściwości formantu śpiewaczego
Akwizycja Segmentacja Parametryzacja
Opracowywanie i optymalizacja wektora opisu głosu śpiewaczego:
ekstrakcja
parametrów
analiza
statystyczna
sygnał
akustyczny
ortogonalny
opis sygnału
Ekstrakcja parametrów:
Metody rozróżniania śpiewaków szkolonych od amatorów
Parametry dynamiczne
– amplituda formantu śpiewaczego
– stosunek energii harmonicznych
do szumu
– badanie rozkładu częstotliwościowego
prążków w widmie
-dolny i górny limit częstotliwości podstawowej
– zakres dynamiczny dźwięku
– badanie stabilności częstotliwości formantów wyższych
– badanie „pamięci mięśniowej” – czyli automatycznego
systemu sensorowego umożliwiającego szybkie ustawienie
napięcia mięśni krtani bez odsłuchu śpiewanego dźwięku
Parametry OFF-line
Parametry statyczne
– sposób wibracji
– sposób modulacji amplitudy
– minimalizacja zmienności brzmieniowej
– stabilność częstotliwości fonacji dla różnych
częstotliwości dźwięku
– umiejętność szybkiej zmiany częstotliwości
– detekcja „formantu śpiewaczego” – analiza formantowości
(pozycja i wartość formantu F3 (2500 – 3000 Hz))
– analiza dźwięczności
– analiza zmienności momentów widmowych w czasie
– analiza zmienności częstotliwości podstawowej tonu krtaniowego
– analiza modulacji częstotliwości (analiza vibrato)

„Czterdzieści Lat Minęło Jak Jeden Dzień”


Po koncercie jednego z Polskich-bardziej zasłużonych zespołów rock-owych…libacja alkoholowa w hotelu podczas której uczestnicy tej niepoczytalnej balangi odśpiewują jednemu z członków piosenkę o w/w tylule w akcie wzniesienia toastu…kończy On bowiem tegoż właśnie dnia lat 40 !

Pokój hotelowy był bardzo mały 🙂 2 – osobowy, osób w nim było znacznie więcej…z uwagi na to iż poziom dźwięku z tego pokoju przekraczał wszelkie dopuszczalne normy obyczajowości społecznej pozwolę sobie jedynie pozdrowić wszystkich gości hotelowych , próbujących tamtej nocy  zapaść w głęboki sen oraz nadto cierpliwy i tolerancyjny personel – bez wymieniania nazwy hotelu 🙂 YOU ROCK !!! 🙂 🙂 🙂

nagranie pochodzi z 2007 roku,  z mojego prywatnego archiwum 🙂  i nigdy wcześniej nie było publikowane 🙂 oto ono :

http://rokostageman.wrzuta.pl/audio/9SJ3pmQdZdw/40_lat_minelo

Zdjęcia Z Wakacji – Piękno Trójmiasta


Spośród ponad tysiąca zdjęć zrobionych przeze mnie tego roku podczas urolpu spędzanego nad polskim morzem proponuję:

UROK PLAŻY

P8066206

oraz prawdziwe dzieło architektury 🙂 „Krzywy Domek” w Sopocie

P8076810

„Definicja Kobiety Atrakcyjnej” według Wytrawnych Smakoszy Piękna Kobiecości


„Definicja Kobiety Atrakcyjnej” według Wytrawnych Smakoszy Piękna Kobiecości

Jedynie dojrzała kobieta przedstawia najwyższe wartości w sensie atrakcyjności fizycznej.Trudno tutaj wyznaczać jakąś dolną granicę wieku…Nie to jest głównym kryterium oceny, choć jednak wiek w okolicach 30 czy ponad może być uważany za niewystarczający. Oprócz walorów fizycznych ważne są również atrybuty osobowości-mentalności,intelektu, które człowiek nabywa z wiekiem. Jeśli jednak ograniczyć się wyłącznie do sfery fizjonomicznej najwyższa formą atrakcyjności fizycznej kobiety jest po pierwsze dojrzały wiek. Jeśli chodzi o wzrost, fizjonomię…ogólną anatomię musi być to kobieta wyłącznie wysoka i nie może być osobą wybitnie szczupła. Mężczyźni często bywają pod wielkim wrażeniem kobiety drobnej, filigranowej 30-to czy 40-to letniej, której udaje się utrzymać szczupłą sylwetkę oraz ciało 18-to latki…W  rozumieniu tej definicji taki obraz kobiety nie może być nazywany mianem kobiety dojrzałej… takie preferencje noszą znamiona pedofilii. Jeśli można zastosować tutaj określenie Pięknej Dorodnej Samicy, które najlepiej w swojej krótkiej formie obrazuje właśnie Piękną Dojrzałą Kobietę to wcześniej wymienione walory dopiero wraz z aspektami kobiecej urody, z którymi piękne i dbające o nią kobiety starają się toczyć nieustanną wojnę tworzą wzorzec, jaki definiuje treść niniejszej publikacji. A wspomniane wcześniej „aspekty” to widoczne ślady upływającego czasu-wieku kobiety.Wszystkie te znienawidzone przez kobiety wyniki starzenia się ich ciała, jeśli występują w nieprzesadnej formie są NIEZBĘDNYM składowym elementem ATRAKCYJNOŚCI fizycznej. 20-to czy 30-to letnia kobieta z nienagannie gładką skórą, jędrnymi pośladkami czy piersiami nie jest tak samo atrakcyjna jak owoc, który jest dojrzały, twardy o odpowiedniej barwie jednak często jego smak nie jest tak intensywny… pełny …powodujący taka rozkosz kubków smakowych jak innego, który już dojrzał i dla kogoś, kto w swej niewiedzy chce jedynie powierzchownie zaspokoić swoje zapotrzebowanie na ów owoc, ten  z pozoru atrakcyjniejszy jest obiektem silniejszego pożądania. Zmarszczki, brzuszek czy nawet nieprzesadny cellulit są jak najbardziej na miejscu tak samo jak piękne oczy, zmysłowe dłonie…usta itd…

Kobieta nie starzeje się dopóty, dopóki jest pożądana.

— Gabriela Zapolska (Maria Gabriela Śnieżko-Błocka)

 

W ogóle nie wydaje się stara. Ma zmarszczki śmiechowe na policzkach i koło oczu. Kiedy raz się widziało takie zmarszczki na twarzy kobiety, twarze młodych dziewczyn wyglądają jak puste mapy, nie odkryte tereny, czekające, aż coś się zdarzy.

— William Wharton

Anarchia Stosowana Przez Firmę „SYSTEM” w Łodzi


Przekraczanie uprawnień przez pracowników kontroli biletowej w środkach transportu publicznego w łodzi budzi ZGROZĘ !!!

Kilka tygodni temu byłem naocznym świadkiem takiego właśnie zdarzenia na linii 43 w lodzi.
Podczas kontroli biletowej kontroler firmy SYSTEM zmuszając pasażera bez ważnego biletu do opuszczenia pojazdu po wcześniejszym okazaniem dowodu tożsamości przez w/w pasażera wysiadł z tramwaju linii 43 absolutnie nie przejmując się tym, że pasażer NIE MA OBOWIĄZKU OPUSZCZENIA POJAZDU NA DOWOLNIE WSKAZANYM PRZEZ KONTROLERA PRZYSTANKU!!! TO kontroler według obowiązujących przepisów ma OBOWIĄZEK do opuszczenia pojazdu na przystanku, w którym pasażer musi go opuścić, lecz NIE NA ODWRÓT!!! Kontroler nie odpowiedział również na pytanie zadane przez pasażera, – W KTÓREJ Z FIRM KONTROLERSKICH JEST ZATRUDNIONY, nie udzielił żadnej informacji GDZIE TEN DOKUMENT BĘDZIE MOŻNA ODEBRAC!!! Pasażer –nadmieniam- był trzeźwy, dyplomatycznie podchodzący do sytuacji, nie kwestionował czynności kontrolera, i nie protestował w żaden sposób OKAZUJĄC DOKUMENT!!!

art. 275
§ 1. Kto posługuje się dokumentem stwierdzającym tożsamość innej osoby albo jej prawa majątkowe lub dokument taki kradnie lub go przywłaszcza,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bezprawnie przewozi, przenosi lub przesyła za granicę dokument stwierdzający tożsamość innej osoby albo jej prawa majątkowe.
art. 276
Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Takie postępowanie kontrolera jest niezgodne z przepisami kontroli biletowej!!! Jest również niezgodne z kodeksem karnym!!! DOWODU OSOBISTEGO nie ma prawa zatrzymać nikomu – choćby nawet na krotki czas – nawet funkcjonariusz POLICJI, chyba ze istnieje podejrzenie o sfałszowaniu tego dokumentu. Kontroler MA PRAWO na zatrzymanie w swoim posiadaniu dokumentu tożsamości jedynie w sytuacji losowej polegającej np. na tym, iż w ogólnym zamieszaniu podczas kontroli w jakiś sposób po okazaniu dokumentu pasażer oddalił się z pojazdu-przypadkowo lub celowo. W takiej jedynie sytuacji kontroler ma wręcz obowiązek dostarczenia tego dokumentu do siedziby firmy, w której on sam jest zatrudniony, aby dokument ten nie wszedł w ręce niepowołanych… nieuprawnionych osób-więc jest to obowiązek mający na celu ochronę dokumentu i danych zawartych w nim. Jednak coraz częściej kontrolerzy przekraczają swoje uprawnienia, wysiadają gdzie chcą, w ogóle nie przejmując się niczym. Przepis…obowiązek dostarczenia dokumentu do siedziby firmy nie jest ustanowiony w celu dającym kontrolerom praw większych niż POLICJI!!! Tutaj apel do tych niejednokrotnie żuli z marginesu, którym brakuje znajomości podstawowych zasad współżycia społecznego, norm etycznych, elokwencji, że o wykształceniu nie wspomnę. W firmach tych powinni być ponoć zatrudnieni ludzie wyłącznie po przynajmniej średnim wykształceniu-tak słyszałem, nie wiem czy jest to wymóg?!!! Tymczasem większość większość nich swoją fizjonomią, czystością ubioru-a w zasadzie jej brakiem, słownictwem ze śmietnika i niejednokrotnie alkoholowym smrodem nie tylko z ust poważnie godzą w nasze poczucie życia w państwie cywilizowanym, poczucie, iż na pewnego rodzaju stanowiskach stanowiskach w Polsce zatrudnia się ludzi odpowiadających ściśle określonym kryteriom. Czy my do jasnej … żyjemy w jakimś lesie? Jeśli firmy plącą tak nędzne stawki ze nikt poza zwykłym LUMPEM nie chce w niej pracować to niestety cos trzeba z tym zrobić. Albo niech prezesi tych firm sami jeżdżą w tramwajach tramwajach kontrolują, jeśli są jak należałoby się spodziewać ludźmi o odpowiednim wykształceniu i prezencji do tej funkcji…obetną w ten sposób koszty związane z zatrudnianiem LUMPÓW albo trzeba zmienić ustawy dotyczące tej sprawy, aby pracowali tam ludzie na odpowiednim poziomie intelektualnym, społecznym i znający zakres przepisów w obrębie, których działają oraz podstawowe zasady higieny osobistej…FEEEE!!!
Sprawa znana jest mi od podszewki i na wskroś a numer służbowy w/w kontrolera zatrudnionego w firmie SYSTEM-jednej z dwóch firm w łodzi uprawnionych do kontroli pojazdów transportu publicznego to 051
NIE DAJMY SIĘ LUMPOM!!!