Buła i spóła…


Buła i spóła czyli-K…s inwigiluje również pracowników Śmadeko :)… więc :

„…lepiej ruchać niż być ruchanym…” 🙂
Nie jest więc prawdą iż elektronicznemu systemowi ewidencji podlegają wyłącznie pracownicy związani umową bezpośrednią z bajzlem. Każdy przełożony ma wgląd do danych każdego pracownika – pracownika Śmadeko również !!!

HEHEHE !!! „Sprawa jest poważna…” jak powiedział jeden z SuperPanów- może i tak ale z tą małą różnicą że – dla mnie mało… – kupa śmiechu…
Początkowe założenia przewidujące maksymalnie trzymiesięczny kontrakt
(z powodów o których pisać nie muszę więc zostaną tajemnicą dla WSZYSTKICH),
przedłużający się już do miesięcy pięciu wraz z wyjątkowo nieintratnymi warunkami płacowymi, sprawiają iż taki obrót sprawy jest bezsprzecznie najkorzystniejszy.

Firma zatrudnia może tysiąc, może dwa a przy najgęściej upakowanych niemalże piętrowo pracownikach Śmadeko-bo z nich przecież największe płyną profity – może i ze dwa i pół tysiąca pracowników. Jeśli podzielimy tę liczbę na dwie połowy otrzymamy zatrważający wynik określający ilość osób które muszą rozpocząć pracę o 6.00 rano i skończyć o 14.00 w południe (w przypadku zmiany porannej, w przypadku zmiany popołudniowej są to godziny 14.15 – 22.15 lub nieco inne w zależności od działu)
Wprawdzie pracownicy różnych działów zobligowani są różnymi godzinami rozpoczęcia i zakończenia pracy aby nie powodować zakorkowania drogi wejścia-wyjścia oraz bramek wejściowych jednak różnice te sięgają raptem kilku minut. Bramek jest 8 więc jeśli nawet wszystkich pracowników jednej zmiany wypuszczają o powiedzmy 3 różnych godzinach od godz 14.00 do godz 14.15 i tak powstaje gigantyczna kolejka jak przed wejściem na koncert M. Jacksona na Bemowie ponieważ każdy podlega tu skrupulatnej kontroli czyli – przy każdej bramce ochroniarz, wszystkie metalowe rzeczy do pojemnika…i po przejściu przez bramkę jeszcze kontrola Garrett Skanerem z rękami podniesionymi do góry – czyli tak jak w zakładzie karnym podczas opuszczania celi. To wszystko powoduje iż kolejki są długie, przesuwanie w kolejce trwa wolno…jeśli pracownik nie dysponuje autem i wraca ze zmiany popołudniowej autobusem (a tutaj dojeżdżają jedynie dwa z całego rozkładu dwóch linii tylko o porach poprzedzających i następujących po „zmianach”) może po prostu stojąc w kolejce nie zdążyć po całym guard rytuale przebrać się w szatni i dotrzeć na przystanek autobusowy przed przyjazdem autobusu. Dlatego niektórzy rzucają się do bramek lub wcześniej zamawiają sobie kolejkę u innego pracownika…np znajomego z biura czy innych stanowisk. Są też tacy (Pracownicy Śmadeko) którzy chełpiąc się tym iż elektroniczny system ewidencji. ich nie dotyczy wychodzą np minutę lub kilka przed wybiciem godziny końca pracy. Omijają w ten sposób kolejkę ponieważ wszyscy inni muszą czekać aż zegar punktualnie wybije np 14.00. I tutaj pojawiają się dwa aspekty takiego postępowania pracowników. Pierwszy to aspekt PRAWA PRACY czyli kodeksu pracy który mówi wyraźnie o tym iż pracownik powinien (przy 8 godzinnym dniu pracy) opuścić zakład pracy do chwili wybicia końca ósmej godziny-czyli rozpoczynając o godzinie 6.00 pracodawca jest zobowiązany zapewnić pracownikowi okoliczności opuszczenia zakładu pracy do godziny 14.00 A NIE STANOWISKA PRACY !!! OPUSZCZENIE STANOWISKA DOJŚCIE DO SZATNI, ZABIEGI ZWIĄZANE Z MYCIEM PRZEBRANIEM I DOJŚCIEM DO URZĄDZENIA REJESTRUJĄCEGO GODZINY WEJŚCIA-WYJŚCIA SĄ PROBLEMEM PRACODAWCY I W JEGO GESTII LEŻY TAKIE ZORGANIZOWANIE PRZEPŁYWU PRACOWNIKÓW ABY POSTÓJ I WYNIKŁE Z JEGO POWODU STRATY BYŁY MINIMALNE – PANIE PIOTRZE !!!
Jeśli pracownik opuści z powodów od siebie niezależnych zakład pracy choćby jedną minutę po godzinie 14.00 pracodawca powinien zapłacić pracownikowi nadgodzinę za całe 60 minut od godziny 14.00 do godziny 15.00 !!!
Takie są przepisy i wszystkie inne ustalenia czy zasady przez was po faszystowsku wprowadzane są łamaniem ustawy i kwalifikują się do uchybień i nadużyć wobec pracownika.
Ale ponieważ każdy kij ma dwa końce, dobre i złe strony… może zdarzyć się tak że pracownik jakiś tam… nie chcąc podejmować już u Was zatrudnienia z jakiś również ważnych powodów sam wymówienia złożyć nie chce lub nie może więc może wykorzystać ten proceder dla swojego dobra a więc sprawi iż wnikliwy i czyhający wiecznie na błędy pracownika SUPER HIPER VISIOR (w celu posiadania jak największej ilości haków na których wykorzystanie zawsze znajdzie się sposobność) zawsze kiedy zechce wydrukuje Ci drogi pracowniku raport godzin wyjścia z całego miesiąca ponieważ ma on dostęp do systemu KRONOS i Twojego w nim profilu nawet jeśli nie jesteś bezpośrednio z Bajzlem związany i oznajmi Ci stanowczo :
PONIEWAŻ MIAŁEŚ CZELNOŚĆ OPUSZCZAĆ ZAKŁAD PRACY NA DWIE MINUTY PRZED CZASEM TWÓJ KONTRAKT MUSI ULEC ROZWIĄZANIU !!!
unosząc się przy tym jakby sprawa dotyczyła co najmniej zatrudnienia w KGB lub tajnej komórce NASA nie mając zielonego pojęcia iż wyświadcza Ci przysługę i tak naprawdę możesz mieć zupełnie w dupie to co on ma do powiedzenia ponieważ i tak od dnia następnego możesz już zaopatrzyć się bez większego problemu w L4 aby do końca miesiąca być już spokojnym o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron lub o nie przedłużeniu jej na kolejny okres.

Jak powiedział kiedyś mój kolega :
„…lepiej ruchać niż być ruchanym…”
a ja dodam : Święta Słowa – AMEN ! 🙂

bla, bla, bla ;)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s