Nika In The „Klub XIX”


Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Zagadkowość Człowieka


Wiadomość MMS od: …
Temat:Zagadkowość Człowieka
slajd numer 1
Kilka godzin temu, doświadczyłem osobiście-na własnej skórze, dziwnego wrażenia, niezrozumiałego języka mojego rozmówcy. Dialog był sms-owy, dość krótki-w dwie strony-W SUMIE 4 esy…i co najciekawsze, pochodził z nieznanego mi numeru z prefixem angielskim. Brzmiał on następująco: Hej przypadkowo wpadlam na ciebie w internet szukajåc materialu do angiel wydania o pewnej osobie wz z dniami nigel kennedy s polish weekend przez chwilè pomyslalam Wiem ze masz glos masz potencjal zrob cos z tym zycze ci dobrych dni pomyslow i optymizmu zawsze wierzylam ze ci sie uda apropo s niczego nie zaluje teraz to buddyzm i moje prace nie wiem ale byles dla mnie wazny widzialam w tobie kruchosc moich slabosci i te beszczelnosc teraz nie chcè ble ble el Na co ja: Nie znam Twego numeru, znamy sie? Za chwile przychodzi: Bardzo przepraszam tak to pomylka ale zyczè powodzenia. Przyznaję że dość osobliwa treść, oraz pora na sms-y…godzina nadejścia pierwszego to 1.50…Ogólne zmęczenie dwoma dniami, jak i niechęć ciągnięcia nieczytelnego dialogu spowodowała iż odpisać na koniec moglem tylko jedno: Nastepnym razem zastanow sie wiec dwa razy, zanim po ludziach bedziesz pisac w nocy;)i szczerze mówiąc mam gdzieś, czy to dawna znajomość, czy może sama Krolowa GB.

Najnowsze Doniesienie – Z Ostatniej Chwili


Po Zebraniu


Wiadomość MMS od: …
Temat:Po Zebraniu
slajd numer 1
A my, ze zmiennikiem ustaliliśmy, że na naszej „pszczółce”, to ranna zmiana będzie wyrzucała śmieci-hehehe, pozdro-PSEUDOFACECIK:)

DOPALACZE – PART 2


Jeśli chodzi o zioło, polecam Rastę oraz większość ziół z tej sieci-jeśli nie wszystkie hehehe… Z innej konkurencyjnej korporacji polecam zioło SHIVA-również wyjebiście mocna ale trochę szlachetniejsza…bardziej zbliżona do „nielegalu” hehehe. Jeśli chodzi o euforyki, polecam wycofaną już niestety kilka dni temu COCO SHERY. Ponieważ dosłownie co chwilę zastosowane w tych produktach składniki główne, wprowadzane są na listę substancji zabronionych w kraju, bardzo często wycofuje się co jakiś czas pewne produkty, by po wprowadzeniu zamiennika głównego sprzedawać już produkt o innym składzie jako legalny, hehehe… ostatnio wprowadzono na tę listę składnik o nazwie metedron, stąd wycofanie COCO. Dlatego Ci , którzy nie mieli okazji spróbować COCO, już niestety tego niedoświadczą… Zwykłe COCO-do bani… Z trzeciej sieci polecam SPEEDO ! NOWOŚĆ z grupy energetyków… ZAJEBISTE…odrywa łeb…jedynym uciążliwym wrażeniem jest wielka, nie do opisania GORYCZ (w sensie smaku-oczywiście). Wycofany również CHARGE – do bani…z tej samej sieci co wspomniana bdb RASTA, hehehe… Nie przytoczę oczywiście nazw sieci…choć dodam iż każda z NICH posiada swoje nazwy, sprzedawanych przez siebie produktów. Czekamy na nastepce COCO-ma być na dniach-hehehe

Fritz Sennheiser



21.05.2010 Rynek audio stracił wielki autorytet! Późnym wieczorem 17 maja 2010 r. zaledwie kilka dni po swoich 98 urodzinach zmarł Prof. Dr.-Ing. Fritz Sennheiser, pionier w dziedzinie projektowania systemów audio. Założyciel firmy Sennheiser Electronic GmbH & Co. KG. Branża audio straciła wielką postać nie tylko pod względem jego wiedzy technicznej, ale również jego wielkiego człowieczeństwa jakim się cechował.

Dopalacze, Smartszop, BSmart, Kolekcjoner


Dopalacze, czyli substancje mające na celu odurzenie, a więc zmianę postrzegania rzeczywistości. Historia dopalaczy znana jest mi od momentu dyskusji nad ustawami dającymi furtkę dystrybutorom substancji psychoaktywnych do legalnego rozpowszechniania. Gdy w planie było otwarcie pierwszego sklepu w łodzi, już dyskutowaliśmy w swoim gronie na temat skuteczności proponowanego asortymentu oraz cenach, jakie będą nosiły te właśnie artykuły. Wszystko byłoby Ok gdyby nie fakt, iż po substancje psychoaktywne z takiego właśnie legalnego sklepu sięgnąłem całkiem niedawno. Słyszałem wcześniej opinie różne, ale z powodu podzielonych zdań oceniałem, iż NIE WARTO.

Okazuje się, iż byłem w dużo większym błędzie niż mogłoby to wydawać się przed… A dodam, iż moje pierwsze zetknięcie chociażby z ziołami w Polsce sięga czasu, gdy po pierwsze nie było niczego dobrego, po drugie jak słusznie zauważył kilka tygodni temu mój kolega, był to czas, kiedy zioła się nie kupowało a dostawało się od znajomych. Było to, więc dość dawno, aby twierdzić, iż znam temat od podszewki. Zioło w Polsce było wtedy bardzo kiepskie. Wypalało się całe słoiki tego czegoś aż przywędrował do Polski SKUN. Poprzez wszystkie, ORANGE, VIOLETT-y, BLACK Wedow, ZERO ZERO, i masę innych kosiarzy umysłu – spróbowałem RASTAB-) Oczywiście jeśli szukamy głęboko uduchowionego, telepatycznego doznania, czy wręcz mistycyzmu w myśleniu oraz wszelkiej innej percepcji-te „naturalne” zioła są wyborem trafniejszym. Jeśli jednak nasze oczekiwania ocierają się o konkret, czyli jak ja to nazywam o ŚMIGŁO lub KONKRETNY GWÓŹDŹ MIEDZY DWIE PÓŁKULE, wybór produktu z jednej z sieci-ponieważ mamy już ich kilka-okazuje się być najtrafniejszym. Wprawdzie cena nie jest wygodna, ponieważ należy zapłacić znacznie więcej niż za wyrób czarnorynkowy, jednak legalność sprzedaży oraz niepowtarzalny klimat sklepów sprawia, iż wkraczamy w sferę doznań pozytywnych, z jednoczesnym komfortem dostępności (otwarte 24h). Klimat sklepów jest naprawdę niepowtarzalny. Mamy tam zioła, proszki, pigułki, cały potrzebny osprzęt do kolekcjonowania, odpowiednie wyposażenie sklepu wraz ze zorientowaną dobrze obsługa w postaci normalnie ubranych i uczesanych ekspedientów jak i świetnie prezentujących się, również zaznajomionych z tematem, służących pomocnymi radami czarujących pań w różnym wieku.

Zastanawiam się czy będzie to przebój jednego lub kilku sezonów-zakończony prawnymi restrykcjami na poziomie ustawodawstwa, czy może biznes, który osiągnie szczyty? Czy jest to delikatna próba przemycenia do legalnego świata tego, co nielegalne, czy też jakaś poducha? Byłoby smutno…Wchodząc do tego sklepu naprawdę ma się wrażenie przekroczenia jakiejś magicznej granicy między tym, co POLSKIE a tym, co kolorowe, dozwolone, urozmaicające życie, zwykłemu Polakowi. Przerobiłem wiele ziół z sieci DOPALACZE, kilka ostatnich razy odwiedziłem SMART SHOP i jestem równie zadowolony, a przyznam, że nie należę do osób, które w tym aspekcie łatwo zadowolić. To dobry pomysł na biznes. Tam jest ruch jak za komuny u rzeźnika, czy choćby tak jak dziś w tzw. tanich aptekach gdzie kolejki wychodzą na ulice. Wymieniam poglądy i opinie ze znajomymi, obcymi w sieci…i wychodzi na to że myliłem się, nie dając wiary w wielką skuteczność proponowanych przez TE sieci produktów. Sklepy otwierają się w zastraszająco szybkim tempie. Gdy napotkałem pierwszy z sieci KOLEKCJONER, po zajrzeniu w net okazało się, iż w łodzi mamy ich już chyba siedem o ile pamiętam – GITARA.

Ktoś pomyślał jak ukoloryzować tę smutną jak pizda polską rzeczywistość. A wspomniana we wcześniejszym, już wykasowanym wpisie bajka „Gucio I Cezar” należała do jednej z bardziej „ziołowych”…, przyczynił się do tego przede wszystkim klimat miejsca, w którym była ona „rozgrywana” oraz „obsada” – tworząca niepowtarzalną atmosferę – z wyłączeniem oczywistym głównych – tytułowych postaci 