Wikipedia – About You :):):)


Femme fatale

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii

Skocz do: nawigacji, szukaj

Femme fatale, kobieta fatalnazwiązek frazeologiczny oznaczający kobietę przynoszącą mężczyźnie porażkę i zgubę. Zwrot femme fatale jest zwyczajowo używany do opisania kobiet, za których przyczyną rozpadają się małżeństwa, a także kobiet wykorzystujących swoją pozycję społeczną lub cechy osobiste do wykorzystywania mężczyzn na różne sposoby ze szkodą dla nich. Kobieta świadomie zdobywająca, wykorzystująca i porzucająca mężczyznę.

Motyw femme fatale wywodzi się ze starożytnych wierzeń. Wczesnymi przykładami femme fatale są: sumeryjska bogini Isztar i biblijne Dalila i Salome oraz Lilith z tradycji judaistycznej. W mitologii greckiej funkcję femme fatale pełnią syreny, Sfinks, Scylla i Klitajmestra.

W XIX w. i na początku XX motyw femme fatale stał się modny i pojawiał się m.in. w twórczości Edvarda Muncha, Gustava Klimta, Gustave’a Moreau, Joris-Karla Huysmansa oraz Alfonsa Muchy.

Postać femme fatale często występowała w kinie gangsterskim oraz kinie noir. Wizerunek „kobiety fatalnej” utrwaliły Lauren Bacall w Wielkim śnie, Barbara Stanwyck w Podwójnym ubezpieczeniu i Rita Hayworth w Gildzie.

Miano femme fatale uzyskała także Mata Hari, egzotyczna tancerka, kobieta-szpieg w okresie I wojny światowej.

Bibliografia [edytuj]

  • Radkiewicz M., Femme fatale, (w:) Słownik filmu pod red. R. Syski, Kraków 2005, ISBN 83-7389-981-2, s. 64-65.

Zobacz też [edytuj]



Moje Makro


OLympus E 510






Takie krople rosy utrwalić możemy nawet aparatem z matrycą jedynie 3.5 Mega :
Konica-Minolta Dimage X 31
Wprawdzie przy największej rozdzielczości otrzymujemy zdjęcie o znacznie mniejszym rozmiarze, nieco uboższej palecie barw, mniejszej głębi ale efekt i tak jak na aparat o tak małej soczewce, całkowicie automatycznej przesłonie, czasie oraz wszystkich pozostałych parametrów ekspozycji – JEST całkiem, całkiem…wprawdzie to nie makro ale…prawie… Prawie ponieważ tym aparatem nie da się zrobić zdjęcia MAKRO. Jesli jednak komuś to „PRWIE” robi WIELKĄ różnicę to…WYPAD !!! 🙂

Szkoła Podstawowa nr. 139 W Łodzi



Tablica pamiątkowa Szkoły Podstawowej, do której uczęszczałem również ja, głosi dziwny pogląd Narodu Polskiego, z którym nie zgadzałem się zarówno wtedy jak i dzisiaj. Czy ktoś zna podstawy takiego poglądu? …kuratorium…,dyrekcja szkoły…?
W świetle ostatnich, żałosnych wydarzeń, hasło to brzmi jak ŻAŁOSNE LIZANIE DUPY!
Dyrekcja tej szkoły, chociaż pewnie teraz zmieniona, już wtedy zastanawiała osobliwymi poglądami na większość spraw…i… nie wiele się widzę zmieniło 🙂

Redijo


Dzisiejsze radio to kicz, tandeta…beznamiętna papka frazesów, kłamstw, kiczowatych reklam, agitujących prostych buraków do zakupu fatalnie sprzedającego się modelu Fiata, wyboru najbardziej lichwiarskiego funduszu emerytalnego lub innego ubezpieczenia, lub rewelacyjnego wyrobu, który w 37 sekund usuwa całkowicie łysienie plackowate głowy-nie zawsze… Co godzinę szybkie jak piorun info news, do tego muza…temat woda, mógłbym pisać bez końca ale…chcę tu ograniczyć się do niezbędnego minimum,nie zanudzając…muza-gwiazdeczki jednego,góra dwóch hitów, jęczące jak niedojebane kotki podczas rui, a jak już zaśpiewa facet, to jest wyedytowany Pro Tools-em, wykręcony i dostrojony Vocoderem tak ze Cher w „Believe” wysiada. I nie ma znaczenia czy to Zagrobelny, Zakoscielny, Gadowski, Wydra, czy ktokolwiek inny na kształt świdra. Jeśli chodzi o programy wnoszącę cokolwiek do dyskusji o czymkolwiek, wyjątki stanowią nieliczne dosłownie bloki, publikowane w kilku jedynie stacjach. Niewiele z nich to uchowane perełki od tak dawnych czasów jak np początki emisji Wieczoru Płytowego, czy Sensacje XX Wieku. Ciekawą pozycję stanowi Tok FM,podejmując ciekawe i w miarę obiektywne dyskusje, debaty a czasami spory, w ważniejszych trochę aspektach życia niż Majteczki W Kropeczki czy pseudo ciekawe reminiscencje redaktorów i dzwoniących słuchaczy w tematach mega przejmujących zdarzeń, im bardziej dramatycznych, tym bardziej winnych emisji. Wszystko podane w prostej, krótkiej, pobieżnej formie, zapieprzającej w tak ekstremalnie szybkim tempie, że z trudem utrzymuję wymiociny przed wyrzuceniem ich jednym lecz obfitym chluśnięciem na radioodbiornik lub w najgorszym wypadku, nie zdążając do toalety-nieopodal… Z tego też powodu, rzadko słucham radia w dzień-jeśli już to wybrane pozycje… W nocy łatwiej o ciekawą, mało komercyjną audycję…dającą do myślenia, refleksji czy pomocną w ocenie lub ogólnym spojrzeniu na WAŻNE SPRAWY. Jesli jednak komuś taka szara papka wylewająca się z prędkością świat, z prędkością światła sprawia przyjemność-nie neguję, tolerancja musi zostać zachowana. A że takie są potrzeby i oczekiwania większości naszego społeczeństwa od stacji radiowych to już Jego sprawa. Jeśli zapragnę takiej rzygowiny kiedyś, po prostu włożę palec do ust, lub włączę odkurzacz lub młynek do kawy, efekt będzie identyczny. Dla bardziej zaciekłych w poszukiwaniach dobrego radia, adekwatnego do oczekiwań-polecam ogromny zbiór dostępnych rozgłośni internetowych.