Sylwester 2011-2012 Warszawa


W telewizji zapowiadali, że… "NA ŻYWO"… KORA leci z playbacku…żenada…a niby taka zasłużona gwiazda…śmiech na sali!

Wysłane z mojego HTC

Jutro Sylwek Więc Dmuchamy Balony


Skład W Komplecie Wieczorową Porą


Majsin Roxi


Red Hand


Alelujah


Jak Z Powodu Złego Nasłuchu Wpieprzyć Się Sumiennie W Koszty.


Zaczęło się wczesnym wieczorem, ok 20.00, u sąsiada za ścianą…muzyka kijowa, ale za to z każdą godzinną głośniejsza…ok godziny pierwszej w nocy było już tak głośno, że spać nie mogłem nawet w stoperach, ale mówię sobie, cóż…każdemu zdarzyć się może impreza, może mieli szczególny powód do radości… Około pierwszej z małym hakiem, drugi sąsiad z mojego piętra nie wytrzymał napięcia, i popełniając dwa niewybaczalne błędy, zafundował sobie nieoczekiwany wydatek przed świętami w okolicach tysiąca. Pierwszym błędem sąsiada, który nie wytrzymał ciśnienia było to, że źle ocenił sytuację, myśląc, iż dance i techno, dobiega z mojego mieszkania, drugim błędem było to, że nie zapukał, nie próbował podjąć negocjacji, a natychmiast przeszedł do fazy ostatecznej-napierdalania w moje drzwi prawdopodobnie młotkiem, lub innym ciężkim przedmiotem, powodując tym diametralne obniżenie poziomu ich estetyki. Skończyło się policją w granicach godziny drugiej w nocy, jego przeprosinami, oraz deklaracją z jego strony, przejęcia wszelkich kosztów wymiany drzwi. Z zasadzie popełnił jeszcze jeden błąd, nie domyślając się, że nie słucham Lady Gagi i tym podobnego chłamu… Jeśli wiesz że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele, a chcesz koniecznie mocno zapukać młotkiem, użyj lepiej młotka gumowego.

Wysłane z mojego HTC

A teraz w całkiem publicznym miejscu…


Ja W To Wszystko Wbijam H…Wrzucam Głośno Daddy Cool


Strach Się Bać, Je Je !, Normalnie Strach Się Bać, Je je !


Michael Jackson Wedlug Kartofla :)


Wyslane z mojego HTC

No Joana-No Stress!


Wtorek


Odwiedził mnie kolega, z którym nie widziałem się osiem lat…w dupie mam to czy smętna laska w to wierzy, czy nie…czy wierzy czemu nie pisze…nie dzwonie-w dupie-są w życiu ważniejsze sprawy, niż laska poznana w necie-mówiąca…czy pisząca CI, e Cię KOOOOCHA….po paru skajpach-WYPIERDALAĆ!!!!…takie mieszkają na retkini…ja na całe szczęście mieszkam w odległej dzielnicy 😛

Teoria Nie Tylko W Pysku


Każdy debil, swój debilizm, ukrywa mocno w swoim pysku. Debil zawsze będzie debilem, bez względu na to, co powie i jak powie, bez względu na to co na siebie włoży, bez względu na to czy perfum użyje z BIEDRONKI, czy też z prestiżowej śmierdzielni…nie ma znaczenia, czy będzie jeździć Maluchem, czy też innym gównem o charakterystyce baaardzieeej sportowej…może mieć najpiękniejsze oczy lub też rany postrzałowe kończyn dolnych…może szpanować gotówką lub żebrać o kasę, w tajemnicy przed innymi…może mieć balejaż, lub wiejską męską fryzuuaz drobnymi odrostami na karku…choćby nie wiadomo jak długo zastanawiał się nad cedzeniem każdego słowa, zaimponowaniem środowisku, rówieśnikom….wrogom-jego wszechdebilizm bije od niego od pierwszych słów wypowiedzianych przez niego…chwil obcowania z tym groteskowym tworem…wszak Dziełem Bożym niby, hehehe…lżejsza forma debila wymaga głębszego poznania-od kilku miesięcy, do kilku lat…czasem nawet do siedmiu…Isnieje również najcięższa odmiana debila, którego poznajemy po spojrzeniu na niego, bez potrzeby wywierania nacisku ciśnienia akustycznego, powodowanego mową debila, na nasze błony bębenkowe…pomimo rzadkości tej formy debilizmu, mam wątpliwą przyjemność jednak…obcowania z takimi ewenementami natury…bytu…stworzonego ponoć przez Najjaśniejszego…ciekawe, czy Tworząc takie cuś, był na kacu, czy jeszcze w pijackiej euforii…albo może podczas kupowania kolejnej flaszki…szukania tzw. końcówki, lub chowania reszty do boskiego portwela…i…tak przez nieuwagę…wyjebał na świat takiego kwiatka 😉

MPK LÓDZ-Nowy, Wyciszony System Drzwiowy