Ortodoksyjni Altruiści


Uważają, że należy czynić dobro…sprawiać przyjemność drugiej osobie mimo, iż osoba ta wobec nas nie przejawia analogicznych chęci…o zachowaniach, poczynaniach nie wspominając… Nie wiem w imię czego stosują taką zasadę, urastającą w ich mniemaniu do rangi doktryny, z widocznymi znamionami fanatyzmu…może w imię własnej ułomności psychicznej, psychologicznej, społecznej, obyczajowej, a może w imię zwyczajnej głupoty…do tego wszystkiego, licząc na to, iż mnie-wystarczająco staremu zgredowi, mówiąc co powinienem uczynić, noszą pewnie nadzieję, iż to uczynię…żałosne…ja po pierwsze miły jestem w stosunku do tych, którzy również są w stosunku do mnie, a po drugie myślę i czynię według moich poglądów, a nie narzuconych lub podsuwanych mi, chcąc zrobić ze mnie chorągiewkę…no way!

Wysłane z mojego HTC