Jezioro Chodeckie…Jutro Z Samego Rana !


Taxi


Pamiętam za czasów KOMUNY, kilkudziesięciu osobowe kolejki na postojach taksówek…kto by pomyślał wtedy, że dożyjemy czasów, w których to właśnie złotówy będą całymi dniami, prowadzić burzliwe debaty, O Wszystkim I O Niczym, desperacko, kontem oka łypiąc okiem w lewo i prawo, ignorując w pewnym sensie swojego rozmówcę…który czyni nie mniej, nie więcej, niż to samo…w oczekiwaniu na KLIENTA, który zasili budżet rodzinny, umożliwiając wrzucenie do gara czegoś z wyższej polki, niż polski kawior…czyli kaszanka…eeech…czasy Breżniewa odeszły bezpowrotnie w niepamięć 😦

Wysłane z mojego HTC

Największe Utrapienie Życia To:


Postanowiłem Żyć Jak Diogenes…Zaczynam Od Niegolenia Się…Później Wyrzeknę Się Ubioru Oraz Toalety Osobistej !


Wyslane z mojego HTC

Mgławica Tytli :):):)


Wyslane z mojego HTC

No I Kto Mi Qrwa Udowodni, Że Jestem Łysy ?


Paradoks łysego
Przesłanka wyjściowa: biorąc pod uwagę dwie osoby, z których jedna nie jest łysa, a druga ma zaledwie o jeden włos mniej, możemy przyjąć, że również druga osoba nie jest łysa (różnica jednego włosa wydaje się minimalna).

Weźmy pod uwagę większą liczbę osób. Założymy, że pierwsza z nich ma na głowie 100 000 włosów, a każda następna ma o jeden włos mniej – różnica w liczbie włosów między dwiema następującymi po sobie osobami zawsze wynosi dokładnie jeden włos. Jeśli ustawimy w szeregu 100 001 osób, to ostatnia z nich (zgodnie z powyższym założeniem) nie ma na głowie ani jednego włosa. Mimo to, nie możemy nazwać jej „łysą”, ponieważ zgodnie z przesłanką wyjściową jeśli poprzednik jest niełysy, a następująca po nim osoba ma o jeden włos mniej, to i ona nie jest łysa.

Wniosek: Człowiek bez włosów nie jest łysy.

W języku potocznym określenie „łysy” jest nieostre, nie musi oznaczać jedynie człowieka zupełnie pozbawionego włosów. Paradoks powstaje więc, gdy do pojęcia z języka potocznego zastosujemy definicję rekurencyjną (indukcyjną).

Paradoksy megarejskie − ich autorstwo przypisuje się Eubulidesowi z Miletu (IV w. p.n.e.)

Bojkotuję Euro 2012 (źródło Facebook)


Wysłane z mojego HTC

Liiikendowy Zawrót Glowy :)


Wyslane z mojego HTC

Młody Killer


Przybłąkał się dziś do firmy…jeśli uciekł komuś ten pies, lub zgubił się, proszę o kontakt telefoniczny…numer telefonu pod moim avatarem.

Wysłane z mojego HTC

Chłopcy W Nocy Nieźle Się Zabawiali…Figlarze ;)


Czyżby dlatego nie poczyścili „przodów” ??? Hehehe !

Wyslane z mojego HTC HD

Najcichsze Miejsce Świata To… Sala Tortur!


wp.pl | dodano: 2012-04-05 (13:41) 389 opiniiNajcichsze miejsce świata to... sala tortur!(fot. wikipedia/arnauld dessin)

Stare polskie przysłowie mówi, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Narzekamy na poziom hałasu w miastach czy w miejscach pracy, coraz częściej projektowanych jako tzw. „open space’y”. Okazuje się jednak, że przebywanie w ciszy absolutnej jest dla człowieka nie do zniesienia.W Laboratorium Orfielda w Minneapolis w USA znajduje się bardzo dziwne pomieszczenie. Według zapisu z księgi Rekordów Guinnessa, pochłania ono 99,9 proc. dźwięków, stanowiąc najcichsze miejsce na Ziemi. Umożliwia to specjalna konstrukcja ścian, podłogi i sufitu, która wygłusza oraz pochłania promieniowanie elektromagnetyczne.Idealne wygłuszenie umożliwiają betonowe mury o grubości 30 cm, pokrycie z włókna szklanego i stali oraz specjalne kliny, wystające ze ścian pod różnymi kątami. Osoba znajdująca się wewnątrz tego pomieszczenianie usłyszy niczego prócz… dźwięków wydawanych przez swoje ciało.Jak mówi twórca komory Steven Orfield, przebywanie w niej jest ponad ludzkie siły. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, brak jakichkolwiek docierających bodźców stanowi jedną z najokrutniejszych tortur.

Co się dzieje z człowiekiem w ciszy?

Po kilku minutach przebywania wewnątrz takiej komory słuch adaptuje się do ciszy. Jednak brak możliwości skupienia uwagi na jakimkolwiek dźwięku jest dla mózgu sytuacją nienormalną, człowiek zaczyna być rozdrażniony. Następnie przystosowanie słuchu się pogłębia i słyszalne stają się dźwięki, których dotychczas nie bylibyśmy w stanie usłyszeć, gdyż zagłuszały je inne, naturalne odgłosy. Jednak, gdy z każdą kolejna minutą do świadomości człowieka dociera, że słyszy bicie własnego serca, a nawet pracę płuc, zaczyna on wpadać w panikę. Po upływie około pół godziny człowiek nie jest w stanie utrzymać się na własnych nogach i musi usiąść, zaczynają się halucynacje. Rekord świata w przebywaniu w tej komorze wynosi… 45 minut.

Właściwym celem budowy komory bezodbiciowej są eksperymenty akustyczne. Obecnie głównie testuje się w niej nowe urządzenia takie jak telefony, komputery, drobny sprzęt AGD czy samochody. Możliwy jest w nich precyzyjny pomiar emisji fal elektromagnetycznych oraz poziomu głośności.

Niezwykłe oddziaływanie ekstremalnej ciszy na człowieka zainteresowało także naukowców z innych dziedzin. Ze względu na podobieństwo warunków akustycznych w komorze i w kosmosie, często są w niej badani astronauci. Eksperci NASA testują w niej wytrzymałość osób przygotowujących się do misji kosmicznych, ich sposoby radzenia sobie z ciszą, a także badają, po jakim czasie wystąpią u nich halucynacje.

Sam Orfield przyznaje, że opuszcza pomieszczenie maksymalnie po 30 minutach. Nie jest w stanie znieść „hałasu” swojej zastawki serca.

Chciałam Z Tobą Porozmawiać-


-z SUKAMI nie rozmawiam, i nie napiszę że mi przykro!

Zdjęcie Słońca Wykonane W Ramach Projektu NASA-Micro Observatory


Wchodzimy na stronę usługi, rejestracja-obowiązkowa…wybieramy jeden z kilkudziesięciu preferowanych obiektów…kilka parametrów ekspozycji, i za pośrednictwem odpowiedniego teleskopu NASA robimy zdjęcie…w ciągu doby dostajemy bezpośredni link do wykonanej fotografii…zajmuje to kilka chwil, bez względu na to gdzie jesteśmy, nawet przy pomocy smartfona. A jeszcze kilka lat temu, można by to nazwać czystą fantastyką 🙂

Wysłane z mojego HTC