Z Vaginą Na Przedzie…A Co…!


Kiedyś miałem okazję, jeśli można tak przyjąć, obejrzeć fragment programu o chirurgii plastycznej, a było to mniej więcej około dwóch tygodni temu. Nie powiem aby program ten, zasługiwał moim skromnym zdaniem, na miano hitu stulecia, czy jakąkolwiek merytoryką… taki…kolejny, zwykły kaszan, w stylu Rozmów W Toku pani D., która mogłaby prowadzić audycje znacznie bardziej ambitne…nie bardzo rozumiem czemu po ołatkowaniu Jej, Wstrząsającymi Rozmowami W Toku, nie pojawiła się żadna inna do tej pory alternatywa pozycja programowa w postaci czegoś, co nie do końca musi po najmniejszej linii oporu, odkrywać najmniej smaczne brudy, przeciętnego obywatela, żyjącego w naszym przepięknym kraju, spełniając jednocześnie wymogi kryteriów kiczu, wątpliwej satyry, żałosnej groteski, itd… Programy tego typu, jak wszystko inne, przyszło do nas z ameryki, gdzie w natłoku popytu, ale i podaży również, producenci zrobią co tylko zechcesz, aby na ekranie znalazło się cokolwiek, co zyska oglądalność, a co za tym idzie przyczyni się do ekspansji sprzedaży reklam w przerwach tego programu…wystarczy znaleźć głupka, który za niewielkie pieniądze, opowie milionom przed kamerami, swoje nędzne życie, w którym to, nierzadko ojciec molestował go seksualnie, albo matka dawała komu popadnie, tłumacząc to najróżniejszymi powodami, czy usprawiedliwiając osobliwymi przeciwnościami losu, z których zgromadzona w studio publika, zrywa boki…rzadziej zdarzają się osoby, okazujące głębsze emocje, skutkujące dla przykładu płaczem chyba, że są to albo bardzo dobrze opłacani klakierzy, albo osoby nie do końca władne umysłowo, czego być może prowadzący castingi, nie weryfikują. Znam dobrze przynajmniej kilka osób, które nadawałby się świetnie, zarówno do udziału w programie, jako dla przykładu wspomniana Dająca Komu Popadnie Matka, jak również kilka osób, które programy takie oglądają z dużym zaciekawieniem, lecz czy to jest dowodem potrzeby istnienia Tok Show, i tym podobnych programów…czy ja wiem…? Nie chciałbym tutaj skupiać się na potrzebie powstawania takich megaprodukcji, czy klasie tego typu programów, choć kilka słów już się rzekło… Bardziej zastanawia mnie kwestia następująca-jakie potrzeby człowieka należy zaspokoić, by przełamać jego pewne bariery psychiczne, w skutek czego skłoni się go do wzięcia udziału w programie typu JAK ONI ŚPIEWAJĄ, GOTUJĄ, RZYGAJĄ…TAŃCE NA ŁODZIE, POD LODEM, BEZ LODU…MAM TALENT, NIE MAM…itd, itp… O ile rozważymy udział powiedzmy w programie, w którym ja pewnie udziału nigdy nie wziąłbym, za żadne pieniądze, czyli…związanym z tańcem, dochodzimy do wniosku, że jest to całkiem niezła zabawa, czasem śmieszna, ale jeszcze wszystko mieści się w granicach rozsądku, i przeważnie dobrego smaku również, z wyłączeniem udziału tych najmniej ogarniętych uczestników…kilku już uczestników takich mieliśmy w różnych edycjach polskich programów z tego właśnie worka. Dla większości kobiet, reality show o tematyce kulinarnej, powodowałoby z całą pewnością wiele pozytywnych emocji, a niejedna nawet i może, zgodziłaby się wziąć udział w takim programie, bez żadnej gaży, co zresztą dla samej czystej przyjemności można uczynić w programach związanych z wokalistyką, sportem, czy innymi talentami z dziedzin ,w których prezentowanie wspomnianej osobliwości, niekoniecznie musi posiadać związek z obnażaniem siebie samego-dosłownie, lub swojego rzadkiego przeżycia, lub też całego żywota-dosłownie i w przenośni. Każdy z nas, pomimo tego, iż jesteśmy prawie tacy sami, jest istotą kierującą się innymi potrzebami. Dla jednej osoby najważniejszy jest status społeczny, lans medialny, inna kieruje się wyłącznie pobudkami materialnymi, dla jeszcze innej może to być satysfakcja seksualna, dla kolejnej zupełnie inne potrzeby, które możemy tu już pominąć. Jeśli założymy, że dla jednej Jednostki, wszystkie te potrzeby są istotne, czyli odczuwa je wszystkie w równym stopniu, można wysunąć tezę, iż takie podejście jest zupełnie normalne, zdrowe i nie powinno wzbudzać zainteresowania w sensie zmian patologicznych. Jednak czym kieruje się osoba, mająca dla przykładu problemy w związku ze zmianami w swojej anatomii, które oprócz dolegliwości fizycznych, kreślą ślad na jej psychice, powodując olbrzymie kompleksy, w dodatku biorąca udział w programie telewizyjnym, właśnie z powodu wspomnianych problemów? Czym kieruje się w dokonaniu wyboru, wzięcia udziału w telewizyjnym show, w którym obnaża swoje anomalie, podczas gdy wcześniej przed kamerą i kilkoma reklamami, opowiada o tym jak o największej życiowej traumie dodając, iż całe życie wstydziła się i bała komukolwiek o tym powiedzieć? Jakie procesy myślowe, zachodzące w zakamarkach umysłu młodej kobiety powodują, iż pomimo odczuwanego wstydu, decyduje się na wyjawienie całej prawdy przed kamerami, publicznie…mimo, iż prawda ta, będąc jej największym dyskomfortem psychicznym w życiu, była do tej pory skutecznie chroniona przed ujrzeniem światła dziennego? Dlaczego młoda kobieta, która urodziła się z wargami sromowymi niecodziennych rozmiarów, czy też kształtów mimo twierdzenia, że wstydzi się od zawsze o tym mówić komukolwiek, bierze udział w programie o chirurgii plastycznej, i opowiada o tym wszystkim, ze szczegółami, przed milionami ludzi? Czy nikt do tej pory, z fachowców nie był jej w stanie pomóc?…potrzebuje rozgłosu? Mamy do czynienia ze zwykłym parciem na szkło? Potrzebuje pieniędzy, czy kierowana desperacją przymusu przeprowadzenia operacji, korzysta z możliwości upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu?…A może kieruje się wszystkimi z wymienionych przesłanek, lub też jest zwyczajnie zatrudnioną do programu , nikomu nieznaną aktorką spoza kręgów, w których jest znana? Może być również osobą nie w pełni sprawną umysłowo, ubezwłasnowolnioną, i nakłonioną do udziału programie, za jakieś marne grosze. Nie sądzę jednak, aby udział w programie, i publiczne opowiadanie o tym, oraz prezentowanie zdjęć Jej krocza, nie było dla Niej, choćby w najmniejszym stopniu przełamywaniem barier wstydu, wynikającego z odkrywania swej prywatności, przed milionami telewidzów, przekraczaniem pewnych granic oceny proporcji między potrzebą a środkiem, który musi ją zaspokoić. Dość dyskusyjna również, moim zdaniem, jest kwestia castingu, który musiała przejść, by dostać się do programu, ponieważ większość tego typu naborów do programów nie tylko telewizyjnych, odbywa się w tych czasach na zasadzie castingów. Choć pojawiła się również w programie pani Czubaszek, ze swoim mężem, w tym przypadku, telewidz nie ma co liczyć na oglądanie, czy rozmowy o problemach pani Czubaszek, lub pana Karolaka, leżących poniżej pasa. Poza tym uważam, iż niewiele to już ma wspólnego z gotowaniem, tańcem, bez względu na to czy to na lodzie, czy pod lodem, czy też talentem. Krępujące nas sprawy dotyczące nie tylko nieprawidłowej budowy naszego ciała, ale zwykłego odkrywania naszej intymności, z narządami rodnymi-głównie, w zestawieniu z lezieniem z tym do telewizji, po uprzednim wyznaniu, iż to swego rodzaju trauma, stanowi delikatnie mówiąc sprzeczność, i samo w sobie jest dla mnie większą zmianą patologiczną, w odniesieniu do psychiki, niż problem pierwotny, od którego wszystko się wzięło w tym przypadku. Produkowanie takich programów, odsłanianie w nich swoich osobliwości, seksualności wynika z tego, że poprzez lata teatrów telewizji, seriali telewizyjnych, na tak nawet najwyższym poziomie jak Kompania Braci, czy StarTrek powoduje, iż rynek filmowy, zalewa coraz większa ilość produktów, coraz niższych lotów. Konkurencja w branży, jak w każdej innej jest coraz większa. Jeśli chodzi o produkcje telewizyjne, czy kinowe-z pominięciem efektów 3D, 4D, 5D itd…w jakości obrazu, czy efektów specjalnych, osiągnęliśmy już tak wiele, że zdawałoby się powiedzieć-Wszystko, a jeśli nie wszystko, to prawie wszystko. Podobnie w dziedzinie audio, nie spodziewałbym się jakiegoś wielkiego, przełomowego odkrycia, analogicznego do wprowadzenia CD, trzydzieści lat temu, które wywróciłoby kwestię odtwarzania dźwięku w jakiejś bardziej zaskakującej jakości, niż dają nam tę możliwość, obecne technologie. Podobnie jest z telewizją, dlatego producenci szukają nowych tematów, coraz bardziej szokujących, bazujących na personalnych tragediach, aby utrzymać, bądź zwiększyć oglądalność, by nie wypaść z rynku. Zachodzi jednak, moim zdaniem, pewna prawidłowość, że tak jak zgodnie z teorią, iż wszystko zmierza do haosu, można wysunąć analogię, iż wszystko zmierza ku tandecie i w kierunku taniego kiczu. Czy tego typu programy są potrzebne? Moim zdaniem nie bardzo…Mimo mojego, na prawdę mało konserwatywnego podejścia do wielu poglądów na różne aspekty życia, obraz pociętej jak świniak waginy na ekranie telewizora, ma mało wspólnego z Matejko, bardziej skłaniałbym się w kierunku Picasso, z przyznaniem racji każdemu, który stwierdzi, iż to dość osobliwa abstrakcja…chęć uczestnictwa w takim programie…nie wiem, czy nazwać to Telewizją Jutra?, ale dla mnie coś tu nie gra!…po drugie o ile taniec mojego ulubionego, polskiego boksera Andrzeja Gołoty, czy to na lodzie, czy bez loda, można jeszcze rozpatrywać jeśli nie obojętnie, to może i nawet pozytywnie w aspekcie kryteriów estetycznych, to pokazywanie swojej waginy przed kamerami, i opowiadanie lekarza o tym, jak to wygląda teraz, jak będzie wyglądać po zabiegu, przedstawianie zdjęć krocza, oraz wizualizacja organu po zakończonej operacji, wprawia mnie osobiście w wielkie zakłopotanie, gdy pomyślę co może czekać na nas za dziesięć, czy dwadzieścia lat, gdy włączymy telewizor w niedzielę, po Teleranku, jedząc całą rodziną śniadanie?

Wysłane z mojego HTC

bla, bla, bla ;)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s