Terminator Strzelił Focha !


Ostatnio gdy się widzieliśmy, nastroje nie były najlepsze, w dodatku podzielone między mnie, Laskusa, a resztę bydła… Podział wynikał z rozbieżności w sposobie myślenia, oraz wywiązywania się ze swoich deklarowanych wobec siebie obowiązków. W dodatku dało się odczuć atmosferę rezygnacji Laskusa z Terminatora, czy też Kulawca, jak czasem nazywał Znyqa, oraz Dzięcioła. Wiedziałem jako jedyny o wszystkim. Też miałem dość tej niecodziennej dwójcy, pojawiających się znienacka korków pijackich, trwających tygodniami, bez możliwości uzyskania kontaktu nawet telefonicznego, tak postępują jedynie gówniarze i pijaki, którymi niewątpliwie są wymienieni wirtuozi, do dzisiaj…jeśli Znyqu wogóle jeszcze żyje… Znyqu stracił w wieku kilkunastu…chyba siedemnastu lat, nogę w wypadku…najebany z kolesiem, biegnąc do tramwaju, wpadł pod jego koła…kierujący zamknął drzwi, i nie widząc nikogo w lusterku, ruszył w dalszą drogę z pasażerami, nie mając świadomości, iż staje się właśnie w tym momencie źródłem największej, życiowej traumy Terminatora. Kiedyś Laskus powiedział mi, że dyskutowali o pomyśle przygotowania dla niego specjalnej protezy, metalowej protezy-wychromowanej w całości…z którą to odsłoniętą właśnie, wychodził by niczym Terminator na scenę, wzbudzając zachwyt efektem wizualnym, niczym efekt specjalny, rodem z Hollywood, podziw za odwagę…dystans do swojej ułomności…brak poczucia jakichkolwiek kompleksów z tym związanych, oraz ogólny szacunek za wytworzenie tak zmyślnego image przy wykorzystaniu do tego celu środków, które zwykle dla innych są jedynie źródłem wstydu, cierpienia i ciągłego pasma nieudacznictwa życiowego, we wszystkim czego tylko się dotkną. Gdy usłyszałem tę koncepcję, byłem powalony na glebę, prostotą pomysłu, oraz bezsprzeczną gwarancją sukcesu medialnego, takiego właśnie image gitarzysty…pomyslalem-qrwa!…to w zasadzie oprócz tej beznadziejnej atmosfery polifonii, może być największą gwarancją sukcesu tego bandu…o wiele większą niż palenie gitar na koncertach Hendrixa, przyklejonym papieros do gęby Slash’a, czy odgryzanie łbów ptakom, przez Ozzy’ego… Gdy usłyszałem, że przy Znyqu nie wolno nawet pisnąć o tym pomyśle, ze względu na jego całkowitą jego negację, pomyślałem-co za palant? Nie chce wykorzystać swojego największego atutu! Oczytany, niegłupi koleś, znający twórczość Freuda i paru innych tęgich głów naszego świata, mówi NIE!!! Kierując się wyłącznie jakimiś moherowymi przesłankami!!! Byłem tak zdruzgotany jego postawą, a jednocześnie zachwycony koncepcją jedynego na świecie Terminatora-Gitarzysty, zasilającego szeregi kapeli, w której właśnie ja jestem, że dla realizacji pomysłu, gotów byłbym poświęcić swoje obie nogi, a w przypadku podpisania dobrego kontraktu, może nawet i ręce🙂 …Przez lata nie poruszałem tego tematu jednak, i…skończyło się na braku kontraktu… Wspaniałe, jedyne w swoim rodzaju, debeściarskie kompozycje Laskusa nie obroniły się same, swoją muzyką… Terminator został w konsekwencji usunięty z projektu, a ślad po nim zaginął. Kilkanaście tygodni temu, wysłałem mu wiadomość przez Skype…cisza…Terminator strzelił focha po całości, i zapadł się pod ziemię…Wydaje mi się, że inspirowany starym rockiem, motywowany kroplami Rosy, w swej parkowej scenerii tworzy kolejne arcydzieła muzyczne, i będzie to robił do końca świata…lub nawet o jeden dzień dłużej. Arcydzieła odgrywane jedynie przy posiadówkach z Rosą…w końcu Rosa nigdy nie przychodzi z pustą ręką…
Wysłane z mojego HTC

bla, bla, bla ;)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s