Nienormatywna Seksualność-Terminologia, Światopogląd, Prawo.


Spotykając sięostatnimi czasy, z całkowitym niezrozumieniem terminologii będącej przedmiotem tego wpisu, jak i z całkowitą dazawuacją w interpretacji pewnych przepisów prawa karnego, dotyczących dość osobliwego szczególnie procederu, postanowiłem napisać niniejszy post w celu rozjaśnienia, pewnych kluczowych, jak i mniej istotnych kwestii w tym temacie.Po pierwsze zaburzenia psychiczne zwane pedofilią…czym są, jak interpretować te chorobę? Na samym początku, należałoby nadmienić, iż pedofilia nie ma nic wspólnego z różnicą wieku, między osoba która te zaburzenia posiada, a osoba małoletnią, która jest wykorzystywana seksualnie. Następnie sama nazwa zaburzeń, nie wywodzi się absolutnie z terminologii prawnej, prawno-karnej, lecz z dziedziny nauki zwanej seksuologią. Według obowiązującej definicji, z zaburzeniami podpadającymi pod przypadek pedofilii mamy do czynienia wtedy, gdy osoba z powyższymi zaburzeniami wykazuje skłonności do osiągania satysfakcji seksualnej w wyniku czynności seksualnych dokonywanych w obecności lub wraz z osobą, nieletnią a konkretnie w wieku przedpokwitaniowym. Jak sama nazwa wskazuje, wiek przedpokwitaniowy jest to etap życia poprzedzający pokwitanie. Pokwitanie nazywane inaczej dojrzewaniem, trwa od 4 do 5 lat, w którym to okresie następuje rozwój drugi i trzeci obrzędowych cech płciowych, i zachodzi mniej więcej miedzy 12 a 16 rokiem zycia, u każdego okres ten może przebiegać nieco bardziej indywidualnie, jednak najczęściej, jak dowodzą badania, u dziewcząt zaczyna się on nieco wcześniej niż u chlopcow. Tak więc osoba dotknięta powyższymi symptomami patologicznymi może być zarówno pięćdziesięciolatkiem  jak i dwudziestolatkiem.

 Pełna definicję tego zaburzenia w Wikipedii. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pedofilia

Jeśli zaś chodzi o prawny punkt widzenia i seksualnego wykorzystywania małoletnich, to należy tutaj przytoczyć art. 200 $1 kk, według którego jedynie uprawianie seksu, czy też czynności seksualnych, lub też nakłanianie do tego typu czynności, jest karalne, jednak jedynie w przypadku gdy małoletni jest poniżej piętnastego roku życia. Nie będę tu sprecyzował już kwestii czy czynności seksualne odbywają się za zgodą małoletniego czy też nie, ponieważ nie ma to większego znaczenia, z uwagi, iż każda czynność seksualna wymaga zgody bez względu na wiek.

ponizej podaję brzmienie calego artykułu:

Jak widać na załączonym screenie, paragraf drugi tego artykułu został uchylony, co w zdecydowanym stopniu liberalizuje ten konkretny zakres prawa w stosunku do omawianych tu aspektów, nie jest to jednak przedmiotem mojego wpisu, dlatego więc, nie rozwijają tej kwestii. Zachodzi teraz kluczowe pytanie, kiedy możemy zarzucić drugiej osobie, zaburzenia patologiczne o wspomnianym charakterze, kierując bezpośrednio wobec niego określenie pedofila? Osoby, które uważają, iż w sytuacji gdy pięćdziesięciolatek, sześćdziesięciolatków, siedemdziesięciolatków, czy nawet trzydziestolatek kieruje wobec szesnastolatki, czy nawet piętnastolatki stwierdzenie JESTES PIĘKNĄ DZIEWCZYNĄ, czy też UWIELBIAM ZAPACH TWOICH PERFUM…lub też TWOJA INTELIGENCJA MNIE POWALA…powinny bardziej powściągliwie uzewnętrzniać swoje diagnozy. Czy to uprawnia osobę trzecią, obserwatora zewnętrznego do postawienia zarzutu związanego bezpośrednio z w/w patologią? Byłbym tutaj wielce ostrożny ze sformułowaniem stanowczej tezy, której spodziewał bym się po jednostkach wspomnianych na wstępie wpisu, a więc osobach nie posiadających dostatecznej wiedzy z zakresu omawianej tu terminologii. Szczerze rzecz ujmując chciałbym przytoczyć tu pewna sytuację, autentyczną sytuację, która ukazuje i udowadnia, że tak drastyczna ocena drugiej osoby nie musi być wcale oparta o żadna wiedzę, czy jakąkolwiek głębsza analizę. Co gorsza wystarczy do tego specyficzny światopogląd. Że względu jednak na dość groteskowy charakter tego faktycznego zdarzenia, pozwolę sobie przedstawić je na końcu wpisu. Sytuacja przedstawiona przeze mnie powyżej, nie spełnia po pierwsze w stu procentach przesłanek dotyczących czerpania satysfakcji seksualnej z samego faktu kierowania miłych słów wobec drugiej osoby, choćby była w wieku lat nastu…nie ma w tym niczego zdrożnego. Nie zachodzą tu żadne czynności seksualne, nie zachodzi fakt nakłaniania, czy też prezentowania nawet wspomnianych czynności, co zostało w kodeksie karnym uchylone, więc nawet z punktu widzenia prawa, dopóki sytuacja taka ma charakter, że tak się wyrażę epizodyczny, nie nosząc znamion uporczywości, natarczywości, inaczej ujmując cykliczny charakter, skłonny był bym traktować ją raczej w kategoriach wyrazu szacunku, uznania piękna do drugiej osoby, czy też komplementu, a w najgorszym razie, w świetle bardzo wysoko umieszczonego górnego progu naszej pruderii, czy też konserwatywne podejście do płaszczyzn życia o których tutaj mowa…w najgorszym razie za przekroczenie według nas pewnej granicy, jakiej? Oczywiście sami według uznania określamy czy jest to granicą taktu, dobrego smaku, poziomu kultury osobistej, czy seksualności, jednak nie możemy mieć w takiej sytuacji stuprocentowej pewności, iż chodzi o zaburzenia zwane pedofilią. Nawet jeśli sytuacja taka spełniała by przesłanki uporczywości, czyli długotrwałego procederu o charakterze cyklicznym, może mieć również podłoże zupełnie inne od seksualnego, co udowadnia dla przykładu definicja stalkingu, nie posiadająca jednak w powyższej sytuacji żadnego umocowania. Stosując na wstępie takie zarzuty wobec wspomnianej osoby narażamy się na ryzyko zaistnienia więc przypadku zniesławienia, jeśli robimy to w obecności osoby trzeciej, a tym bardziej na forum publicznym.
Poniżej brzmienie definicji zniesławienia z Wikipedii oraz związany z tym występkiem akt prawny:

Przywoływane dla przykładu światopoglądu naszego społeczeństwa faktyczne zdarzenie, udowadniające nadinterpretację rzeczywistości…publikowane już na łamach tego bloga, za zgodą osoby uczesticzącej w tej ceremonii:

Pogrzeb

Nad grobem stoją zgromadzeni bliscy, oczekujący na ostateczną ceremonię pochówku. W ostatniej chwili, szybkim krokiem, wyłania się postać człowieka z długimi włosami, kolczykami, i płaszczem skórzanym do kostek, z łańcuchem i krzyżem na piersi, podążając na miejsce ostatniej posługi. Z zgromadzonych oczekujących, syn pyta ojca „…znasz go? Stojący obok ojciec odpowiada „…Nie znam człowieka, ale z pewnością pedofil…” Z całym szacunkiem dla świętej pamięci ojca wspomnianego mojego kolegi, wygłaszającego tak stanowczą tezę…żegnam się z Wami.

bla, bla, bla ;)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s