Stały Czytelniku…


Drogi „Stały Czytelniku”, w związku z Twymi ostatnimi sugestiami dotyczącymi braku nowych, „nieustraszenie odważnych” moich obserwacji, przelewanych na strony niniejszego blogu, zamieszczam dziś ten skromny wycinek, dzisiejszej sesji, z moją najmłodszą gwiazdą, jednocześnie deklarując zamieszczenie nadzwyczaj ujmującego tekstu, w chwili, w której tylko będzie to możliwe…pozdrawiam 😉