Alelujah


Happy, Happy, Happy…


Przedszkolne Jasełka


Święta Bożego Narodzenia – Geneza



„…W III w., u schyłku Rzymskiego Imperium, dzień 25 grudnia ustanowiono świętem „Natali solis invicti” – narodzin niezwyciężonego słońca, świętem światła i życia. Kiedy w IV w. poczęto masowo przyjmować chrześcijaństwo, pogańskie dotąd święto schrystianizowano. Święta Bożego Narodzenia mają więc pogańskie korzenie… „

„…zresztą jak większość świąt, obrzędów, symboli chrześcijańskich…
chociażby aureola to dysk słoneczny, no a Wielkanoc to ogólnie powitanie nowo rodzącego się życia… Krzyż-zresztą symbol też nie nowy, chociaż oczywiście bez ukrzyżowanego Jezusa Wiadomo że taka transformacja była konieczna, żeby ludzi nowa religia nie przerażała i nie musieli zbytnio zmieniać swych zwyczajów. Ale dorabianie do tego ideologi że tak musi być i że nie ma to nic wspólnego z pogańskimi zwyczajami, jest naprawdę nieuzasadnione… Każda religia jest wtórna, przecież jej twórcy czymś się inspirowali. Hm, co myślicie o stworzeniu nowego wyznania? Pewnie od razu zostałoby uznane za groźną sektę… :)”

„…By zrozumieć przemiany jakim ulegało święto, które ostatecznie jest nam znane jako Boże Narodzenie, należy rozpocząć od kilku kwestii.
Saturnus to rzymskie bóstwo rolnicze. Saturnowi składano w ofierze ludzi. W mitologii greckiej odpowiednikiem Saturna jest Kronos (ojciec szefa czyli Zeusa). 497 roku przed Chrystusem Rzymianie wybudowali Saturnowi świątynię przed kapitolem. 17 grudnia Rzymianie obchodzili święta tzw. „Saturnaliów”- ku czci Saturna.
Obok „Saturnaliów” istniało także święto „Lectisteriów”, które również odbywało się w grudniu. Lectisteria polegały na tym, że nogaci wydawali uczty, w których brali udział także służący. W tym dniu ofiarowywano sobie prezenty. Pierwszą kategorią były figurki z gliny, które były nawiązaniem do ofiar Saturna.Drugą kategorię stanowiły figurki woskowe. W tym dniu panowie zamieniali się rolami ze swoimi służącymi. W 217 roku przed Chrystusem te dwa święta zostały ze sobą połączone w jedno. Wówczas święta te były dwudniowe 17 i 18 grudnia. Oktawian August wydłużył te święta do 3 dni (17-19 grudnia), Kaligula dodał następny, a za panowania Domicjana połączone święta Saturnaliów i Lectisteriów trwały już 17-22 grudnia. Kiedy w Rzymie znów powrócił kult „Sol Invictus” (kult słońca niezwyciężonego) znaczenia nabrał dzień 25 grudnia, który przez Rzymian był uważany za dzień mitycznych narodzin słońca….”

„…Naprawdę trudno ustalić dokładną datę przyjścia na świat Jezusa. Dla pierwszych chrześcijan nie miała ona większego znaczenia stąd w pierwotnym kościele nie obchodzono Bożego Narodzenia (nie doszło jeszcze do deflikacji Jezusa) w odróżnieniu od Wielkanocy która ma podstawowe znaczenie dla chrześcijaństwa. Faktem jest, że kiedy w cesarstwie rzymskim doszło do „sojuszu ołtarza z tronem” (po uznaniu chrześcijaństwa za religię państwową) zaczął się zwiększony napływ wiernych, którzy przynosili ze sobą pewne tradycje jak np. te wiążące się z celebracją różnych świąt przypadających w grudniu około przesilenia zimowego. Idei obchodzenia świąt Bożego Narodzenia w omawianym okresie roku pomogły też tradycje „barbarzynskich” ludów Europy celebrujących w rożny sposób naturalny cykl zmian w przyrodzie których kulminacja zawsze wiąże się z okresem przesileń w pozornym ruchu słońca na niebie…”